Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dymki i pióra

Dymki i pióra

12.10.2015
Czyta się kilka minut
Cała ta czeska wyprawa spada jak z nieba. Z okna samolotu chmury wyglądają jak dymki wypuszczane z niewidzialnych ust. Pilzno, Praga, Tabor – niby tylko trzy przystanki, ale to i tak dużo dla oka spragnionego nowych widoków.
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
Wojciech Bonowicz Fot. Grażyna Makara
N

Najpierw idę do św. Jakuba zobaczyć rękę złodzieja. W przewodniku napisano, że wisi tuż przy wejściu, zaraz po prawej stronie. Rzeczywiście wysoko nad głową zwisa jakiś ciemny kształt. Przypomina raczej splątany drut niż rękę. Dopiero na zdjęciu w gablocie widać wyraźnie zaciśnięte palce. Ciekawe, wokół czego się zacisnęły? Legenda mówi, że złodziej chciał ograbić figurkę Madonny z ofiarowanych jej kosztowności, ta jednak złapała go za ramię i trzymała tak mocno, że trzeba je było nieszczęśnikowi odrąbać. Teraz wyschnięte, zmumifikowane, jest wotum à rebours. Bo raczej nie ostrzeżeniem.

W Pilznie na rynku leje się woda ze złotych fontann. W Taborze domki starego miasta są kolorowe: żółte, różowe, pistacjowe, błękitne. W Pradze tłum turystów przelewa się mostem Karola z jednej strony miasta na drugą. Młoda para z Chin pozuje fotografowi, z którym przyjechała. Jemu nie...

3868

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]