Reklama

Ładowanie...

Dwukrotnie więcej zachorowań na odrę

Dwukrotnie więcej zachorowań na odrę

05.11.2018
Czyta się kilka minut
„Ostrzeżeniem od losu” – nazwał ostatnie ogniska odry na Mazowszu minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas zwołanej w niedzielę wyborczą konferencji prasowej „Polak mądry przed szkodą”.
ISTOCK / GETTY IMAGES
ISTOCK / GETTY IMAGES
U

Uczestnicy konferencji przypomnieli: odra jest chorobą śmiertelną (umiera jedna na tysiąc osób), zakaźną (chory może zarazić nawet 19 innych).

Podali dane: od początku roku do połowy października zdiagnozowano w Polsce 128 przypadków odry (dwukrotnie więcej niż rok temu). Kolejne 17 zachorowań to ostatnie ognisko odry pod Warszawą. 95 proc. wyszczepialności (szczepienia na odrę wprowadzono w 1975 r.) chroni nas przed epidemią (w porównywalnym okresie w Serbii, gdzie nie ma obowiązku szczepień, na odrę zachorowało ponad 5 tys. osób).

Próbowali rozprawić się z mitami, m.in. tymi, zgodnie z którymi lekarze mają profity ze szczepień, a szczepionki w Polsce są przeterminowane. Wybrzmiało: „Rząd jest na »nie« w stosunku do dobrowolności szczepień”. Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny, nazywał przedstawicieli ruchu antyszczepionkowego „fałszywymi prorokami”.

Równolegle w Sejmie trwają prace nad obywatelskim projektem ustawy znoszącej obowiązek szczepień, który zgłosiło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Choć projekt został negatywnie zaopiniowany przez Naczelną Radę Lekarską, Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny, głosami posłów PiS trafił do dalszych prac.


CZYTAJ TAKŻE: 

LEKCJE Z NIEWIEDZY: Szarlatani są mistrzami w diagnozowaniu ułomności prawdziwych lekarzy. W końcu to na nich właśnie żerują. Tekst Marcina Napiórkowskiego >>>

PAWEŁ KUKIZ-SZCZUCIŃSKI, pediatra, były kandydat na Rzecznika Praw Dziecka: Rodzice, którzy odmawiają szczepienia, zapomnieli o zagrożeniu chorobami zakaźnymi. A zapomnieli, bo są od lat przed nimi chronieni szczepionkami.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]