Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dwie Koree na igrzyskach

Dwie Koree na igrzyskach

15.01.2018
Czyta się kilka minut
Po raz pierwszy od prawie dwóch lat przedstawiciele obu Korei spotkali się na rozmowy.
Z

Zbliżająca się zimowa olimpiada w Pjongczang, w Korei Południowej, okazała się dobrym pretekstem, by ostudzić napięte relacje. Korea Północna, od której wyszła oferta spotkania, wobec coraz ostrzejszych sankcji i ciężkiej zimy postanowiła zmienić strategię. Po pierwszym spotkaniu zapowiedziano wznowienie rozmów o siłach zbrojnych, wymianie kulturowej i udziale Północy w olimpiadzie. Możliwe, że w Pjongczang koreańscy zawodnicy wystąpią w niektórych dyscyplinach jako jedna drużyna. Rozmowy będą kontynuowane.

W Korei Południowej, zmęczonej wojenną atmosferą, „odwilż” przyjęto entuzjastycznie. Jej prezydent Moon Jae-in wygrał wybory, głosząc hasła prozjednoczeniowe i wielu koreańskich publicystów zarzucało mu, że nie wywiązuje się z obietnic. Ale najgłośniejszym komentatorem wydarzeń na Półwyspie jest Donald Trump: najpierw chełpił się, że do rozmów doszło dzięki niemu, a potem, że „prawdopodobnie ma bardzo dobre relacje z Kim Dzong Unem” – choć wcześniej mu ubliżał, nazywając „Małym Panem Rakietą”. Dobrych związków między oboma liderami nie potwierdził Ri Son-gwon, kierujący delegacją Północy w rozmowach dwustronnych – za to podkreślał, że cały jej arsenał nie jest wymierzony w braci z Południa, lecz we wspólnego wroga, USA. Niektórzy eksperci twierdzą, że głównym celem Północy jest właśnie osłabienie sojuszu Południa z USA, jej głównym protektorem. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]