Ładowanie...
DRUGI DZIENNIK PILCHA

6 października | Moja fascynacja Camusem była wieloskładnikowa i nieraz dziwne były to składniki. Dziwne i trudne do oszacowania, np. jakie znaczenie miał fakt, iż jedno z kluczowych przedstawień życia – „Biesy” Andrzeja Wajdy, wystawione na początku lat 70. w Krakowie, to były „Biesy” w sławnej adaptacji Camusa? Niby żadne, a wielkie. Niby ledwo symboliczne, a wymierne.
Być może w ogóle nie ma innej adaptacji i tylko ta bywa grana, ale jak się, obejrzawszy akurat tę adaptację, w upalny czerwcowy wieczór wychodziło z Teatru Starego i potem szło przez zanurzony w herbacianym świetle krakowski rynek, i potem późną granatową nocą czytało się esej o Kiriłowie, czytało się go – bo ja wiem – na wieczne niezapomnienie? Jak? W specjalny sposób. Całe życie czytałeś, ale takich lektur i takich okoliczności lektur było mało, bardzo mało.
„Ej Yma Sumac Camusa myje...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD
540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD
Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
Podobne teksty
Newsletter
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]