Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Historia dygotu: Księżniczka krwi (2)

Historia dygotu: Księżniczka krwi (2)

13.09.2015
Czyta się kilka minut
– O Chryste! O Chryste Panie! Myślałam, że on żartuje, a on nie żartuje! On ma faktycznie żyły jak biedronka! I co zrobimy? Co zrobimy, jak się nie wkłujemy? – głos pielęgniarki niósł się pod powałami i przez otwarte okna powtarzał – tyle że z powrotem – moją niedawną trasę.
il. Marek Tomasik
I

I
Na razie jednak prawdziwych obaw nie było, na razie było udawanie, i to udawanie z lekka żartobliwe, na razie było pozorowanie straszliwego ogromu przeszkód, który nas przerósł i z którym nie wiadomo, czy sobie poradzimy, chociaż powinniśmy, w końcu przeważnie jednak radziliśmy sobie; jedna za drugą pojawiały się coraz dostojniejsze, coraz bardziej doświadczone, coraz głębiej w dziejach pobierania krwi zanurzone pielęgniarki, i co? I nic.

Moje ciało odmawiało utoczenia choć kropli, moja wystarczająco piaszczysta krew zmieniała stan skupienia na zupełny kamień, moje żyły były nieuchwytne nawet dla największych wirtuozek wkłuwania. Wieść się rozchodziła lotem i rosła eksplozywnie, najpierw była mowa o pacjencie, z którego mikroukładem krwionośnym nie ma żadnego kontaktu, potem, że dalej nic, że krew się w ogóle nie pokazuje, więc o pobieraniu mowy nie ma...

8293

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]