Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Domostroj

Domostroj

13.02.2017
Czyta się kilka minut
Jelena Mizulina ma na zdjęciach bardzo poważne spojrzenie. Siwiejące blond włosy spina w ciasny kok, na szyi często nosi piękne perły. Wygląda trochę jak sroga nauczycielka z liceum, może matematyczka, może pani od historii.
U

U takiej na pewno nie byłoby łatwo dostać czwórkę, piątka byłaby zarezerwowana tylko dla geniuszy.

Dzięki Jelenie Mizulinie, członkini Rady Federacji, poznałam właśnie nowe rosyjskie słowo „побои”. W wolnym tłumaczeniu ów „poboj” to takie pobicie, które nie zostawia uszczerbku na zdrowiu. Czyli normalne, swojskie, znane i od lat tak chętnie stosowane lanie. Można je będzie w końcu zupełnie bezkarnie sprawić niegrzecznemu dziecku, można będzie na odlew przylać gderliwej małżonce, można będzie wreszcie uciszyć tym sposobem także męczącego starego rodzica. Słowem – każdego, kto sobie na to zasłużył. Na razie niestety tylko w Rosji, ale wyglądajmy zmian i u nas.

Rosyjska senator Jelena Mizulina znana jest światu dobrze, głównie dzięki walce, jaką toczyła np. ze środowiskami homoseksualnymi. To także ona poparła projekt zakazujący obcokrajowcom adopcji rosyjskich dzieci,...

4714

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nie śledziłam tej historii szczegółowo i "nie siedzę" mocno w temacie, ale zdaje się, że większą część hierarchicznego KK w Polsce również stanowią gorliwi zwolennicy zniesienia tej Konwencji. I nie rozumiem dlaczego. Zresztą - może nie ma co się dziwić, skoro ta sama (niestety większa) część polskich hierarchów wsparła obecnie panującą formację, więc konsekwentnie wspiera również jej inicjatywy i pomysły. Do dziś pamiętam, jak parę lat temu ksiądz proboszcz w mojej macierzystej parafii podczas kazania poświęconego chrześcijańskim cnotom pokory i cierpliwości, stawiał za przykład kobiety, które w imię dobra (?) dzieci i rodziny "biorą swój Krzyż" i z pokorą oraz cichością serca dzień po dniu znoszą bicie i wyzwiska notorycznie pijanego męża. Przesłanie kazania było jasne - to właśnie jest właściwy wzór do naśladowania dla chrześcijańskich żon i matek. Budujące - nieprawdaż? Jakoś to wszystko się wpisuje jedno w drugie i jakoś tak smutno człowiekowi (oczywiście pytanie, czy kobieta jest człowiekiem), który mimo wszystko stara się czynnie trwać w KK w PL...

I potem, i prawodawstwo, i mentalność ludzka wpadają raz w jedną skrajność, raz w drugą.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]