Reklama

Dokąd zmierza Turcja

Dokąd zmierza Turcja

08.04.2017
Czyta się kilka minut
Zmiany w konstytucji, nad którymi będą głosować Turcy, to próba zalegalizowania stanu faktycznego. Czyli sytuacji, gdy władzę sprawuje tak naprawdę jeden człowiek: Recep Tayyip Erdogan.
Most Galata w Stambule, marzec 2017 r. Fot. Yasin Akgul / AFP / EAST NEWS
M

Mało kto dziś w Europie z sympatią i zrozumieniem patrzy na Turcję. Z ekstrawaganckiego, ale jednak pilnego i sympatycznego ucznia Europy, opiewanego w mediach, nagrodzonego otwarciem negocjacji członkowskich z Unią, stawianego za wzór dla Bliskiego Wschodu, Turcja przeistoczyła się w kliniczny przykład największych fobii Zachodu.

Co pokazała? Swoje brutalne oblicze w trakcie protestów w stambulskim parku Gezi, a potem na wojnie z Kurdami. Arogancki nacjonalizm, przemieszany z bez mała radykalnym islamem. Mściwy autorytaryzm, karmiący się bezlitosnymi czystkami. Megalomanię wobec Bliskiego Wschodu i Europy. Co najmniej flirty z Rosją i Iranem, a co gorsza – także z tzw. Państwem Islamskim. I tak dalej... A wszystko uosobione w prezydencie Erdoğanie, bez cienia skrępowania obśmiewanym w niemieckich kabaretach albo przez (przyszłych) brytyjskich szefów dyplomacji.

Niemal...

13245

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]