Reklama

Długie trwanie transformacji

10.12.2018
Czyta się kilka minut
Wiemy, że z zawartości akwarium można zrobić zupę rybną, ale czy można z zupy rybnej zrobić akwarium? Po latach urządzania się we wrzącym garze czasy transformacji ustrojowej chcemy pamiętać przede wszystkim jako pełne uroku.
Aleksander Kwaśniewski wraz z zespołem Top One podczas prezydenckiej kampanii wyborczej, październik 1995 r. / FOT. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AGENCJA GAZETA
Aleksander Kwaśniewski wraz z zespołem Top One podczas prezydenckiej kampanii wyborczej, październik 1995 r. / FOT. SŁAWOMIR KAMIŃSKI / AGENCJA GAZETA
P

Pierwsze zdania budzą sprzeciw. „Polskę, o której piszemy w tej książce, nie wszyscy zauważyli. Zawieruszyła się gdzieś pomiędzy PRL a współczesnością. I już pozostała w tym zagubieniu” – piszą Piotr Lipiński i Michał Matys we wstępie do „Niepowtarzalnego uroku likwidacji”, wydanego właśnie zbioru reportaży z lat 90. Zrzućmy tę pochopną deklarację na karb wydawniczej kokieterii bądź nonszalancji. Zarówno kontekst kulturowy, jak i gospodarczy, w którym pojawia się książka, tezie tej kategorycznie przeczy.

Z Polską, którą odnajdujemy w tekstach zebranych Lipińskiego i Matysa, rozliczamy się od bodaj dekady, czyli mniej więcej od czasu, gdy pojawiły się nie tylko pierwsze rocznicowe podsumowania 20 lat III RP, ale i głośna „Klęska Solidarności” Davida Osta albo trzytomowa historia prywatyzacji Jacka Tittenbruna, ujawniająca skandale, w jakie obfitowały przemiany własnościowe....

15670

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]