Reklama

„Dlaczego ich ułaskawiłem”

26.01.2003
Czyta się kilka minut
K

Kiedy w 1999 r. został gubernatorem amerykańskiego stanu Illinois, był gorącym zwolennikiem kary śmierci. Odchodząc w minionym tygodniu z urzędu, jednym podpisem ułaskawił wszystkich 170 skazańców, oczekujących w stanowych więzieniach na egzekucję, zamieniając im wyroki na kary więzienia, najczęściej dożywotniego. Czy 69-letni republikanin George H. Ryan stał się nagle pryncypialnym przeciwnikiem kary śmierci? Bynajmniej. Ale - jak mówił w pożegnalnym przemówieniu - podjął tę decyzję z jednego powodu: z przekonania, że ryzyko zabicia niewinnego człowieka jest za wysokie.

Cóż się stało? Oto w kilka miesięcy po objęciu przez Ryana urzędu gubernatora czterech skazanych już prawomocnie więźniów musiało opuścić cele śmierci: wolontariusze z miejscowego uniwersytetu dowiedli na podstawie testów DNA ich niewinności. Okazało się też, że od 1977 r. - odkąd sądy w Illinois zaczęły na...

2624

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]