Dla chrześcijan – brzmi odpowiedź na pytanie w tytule. Ale co w takim razie mają ze sobą zrobić niechrześcijanie i ateiści? Do świątecznego stołu i dzielenia się jajkiem (a w Narodzenie Pańskie opłatkiem), zasiadają wszyscy, bez względu na wszelkie względy. A że w tym kraju „winą jest dużą / Popsować gniazdo na gruszy bocianie, / Bo wszystkim służą”, to też wielkim grzechem jest „popsować” wspólne rodzinno-przyjacielsko-religijne świętowanie, wszczynając spory, czyja wiara jest lepsza, czy przekonując, że religia to wytwór chorej wyobraźni, a jedynie ateizm jest godny rozumnego człowieka.
Zamiast skakać sobie do oczu, spróbujmy pomyśleć: skoro już jest tak, że przeciwieństwa „ogonami są związane”, to może mają wspólny mianownik? Może nie musimy walczyć? A jeśli coś musimy, to „wzajemnie dźwigać nasze ciężary” – czyli współdziałać, żeby współistnieć. Tak zwani trzeźwo myślący, ironicznie się uśmiechając, rzekną: czcze mrzonki, „daremne żale, próżny trud”, głupie marzycielstwo. Czyżby? Skoro Jezus z Nazaretu, którego śmierć wspominamy, jak też niemożliwa do policzenia rzesza ludzi, którzy tak jak On za wierność przekonaniu, że również śmierć ma sens, zapłacili i płacą życiem – czy to naprawdę nic nie znaczy?
O czym więc marzymy? W ostatecznym rozrachunku o świecie na miarę Człowieka-Boga. To marzenie sprawia, że człowiek nie ucieka od rzeczywistości. Przeciwnie, zanurza się w nią jak w bezdenną otchłań, i zaczyna w tych ciemnościach widzieć, że rzeczywistość nie jest jedynie bezsensowną gmatwaniną wydarzeń, skoro w takim świecie, jaki jest, całym sobą zaznał radości, był szczęśliwy.
Zapisem tej rozmarzonej ludzkiej wędrówki są religie, mity o Edenie, Olimpie, Arkadii, Szeolu, Niebie i Piekle, Krainie Wiecznych Łowów itd. Do tych marzycieli coraz śmielej dochodzą ci nazywani naukowcami i opowiadają o dziesięciu wymiarach przestrzeni. Poeta Anioł Ślązak radzi: „Pomyśl, że z niczego nagle coś się staje, / Śmierć wydaje życie, ciemność światło daje”. Dlatego: „Nie wierzę w żadną śmierć: choć marłbym co godzina, / To z każdą życie znów wspanialsze się zaczyna”. Dlatego w Święta Wielkanocne, wspominając o męce i śmierci człowieka, Syna Bożego Jezusa z Nazaretu, czytajmy równolegle Pieśń nad pieśniami.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















