Reklama

Diana Krall

Diana Krall

12.12.2004
Czyta się kilka minut
Popatrzmy na okładki płyt: tu suknia z dekoltem, tam bose stopy czy półprzymknięte oczy i rozchylone usta, długie, rozrzucone w nieładzie blond włosy... Nie ulega wątpliwości: chodzi przede wszystkim o zwabienie męskiej klienteli. Czy kampanie promocyjne, oparte na wyglądzie artystów, nie są irytujące?.
D

Dlaczego producenci uważają, że głos czy instrument nie potrafią się obronić same i trzeba je wspierać w ten lekko dwuznaczny sposób? Z drugiej strony: czy uroda jest grzechem? Diana Krall naprawdę umie śpiewać. Nawet jeśli jazz coraz częściej porzuca na rzecz popu (czy trzeba było wychodzić za Elvisa Costello i czynić go współautorem większości piosenek z ostatniej płyty?), wciąż - zwłaszcza na koncertach - nie zapomina o początkach. Jej nowe dvd przekonuje o tym już od pierwszych taktów: koncert otwiera niezwykle dynamiczny, instrumentalny “Sometimes I Just Freak Out". Kolejne utwory są zdecydowanie dłuższe niż w wersjach studyjnych, z miejscami na improwizacje. Jesteśmy wszak na festiwalu jazzowym: kilkanaście tysięcy ludzi w gigantycznej hali nagradza oklaskami każdą solówkę.

Słówko o muzykach: Krall nie jest wirtuozerką fortepianu, jej sola są “odtąd-...

2430

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]