Czym papież Leon XIV zaskoczył amerykańskie środowiska pro-life

Dzięki awanturze o katolicką nagrodę dla polityka popierającego aborcję dowiedzieliśmy się, że Leon XIV ma świadomość kłopotów z aplikacją doktryny Kościoła do życia.
Czyta się kilka minut
Papież Leon XIV. Watykan, 5 października 2025 r. // Fot. Andreas Solaro / AFP / East News
Papież Leon XIV. Watykan, 5 października 2025 r. // Fot. Andreas Solaro / AFP / East News

Liberalny amerykański hierarcha – kard. Blase Cupich z Chicago – próbował przyznać nagrodę diecezjalną senatorowi Dickowi Durbinowi, który od wielu lat działa na rzecz migrantów. Problemem okazały się poglądy katolickiego demokraty na aborcję. Ponieważ ją wspiera, aż dziesięciu biskupów publicznie skrytykowało decyzję kard. Cupicha.

Papież Leon XIV i środowiska pro-life

Ostre spięcie w amerykańskim Kościele sprowokowało komentarz Leona XIV. Papież zaskoczył amerykańskie środowiska pro-life, bo nie zajął jednoznacznego stanowiska. Najpierw stwierdził: „Bardzo ważne jest, aby przyjrzeć się całokształtowi pracy, jaką wykonał senator w ciągu, jeśli się nie mylę, 40 lat służby w Senacie Stanów Zjednoczonych”. W ten sposób dał do zrozumienia, by nie sprowadzać ludzkiego życia do jednego tematu. A potem zaczął się zastanawiać, kto jest pro-life: „Ktoś, kto mówi: »Jestem przeciwny aborcji«, ale opowiada się za karą śmierci, tak naprawdę nie jest pro-life. Ktoś, kto mówi: »Jestem przeciwny aborcji, ale zgadzam się z nieludzkim traktowaniem imigrantów w Stanach Zjednoczonych«, nie wiem, czy to jest pro-life”.

Dzięki ryzykownej decyzji kard. Cupicha (która ostatecznie nie doszła do skutku, bo Durbin odmówił przyjęcia wyróżnienia) dowiedzieliśmy się, że Leon XIV zdaje sobie sprawę z trudności stosowania doktryny kościelnej w skomplikowanym życiu. Zalecił, aby „uważnie przyjrzeć się wszystkim tym kwestiom etycznym i znaleźć drogę naprzód jako Kościół”.

Senator Durbin na początku kariery politycznej był przeciwnikiem aborcji. Jak sam przyznaje, z czasem rosła w nim jednak świadomość potencjalnie szkodliwych skutków takiego podejścia wobec kobiet w obliczu niebezpiecznych ciąż. „Nadal sprzeciwiam się aborcji i zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, aby przekonać każdą kobietę w mojej rodzinie do donoszenia ciąży – mówił w jednym z wywiadów. – Wierzę jednak, że ostatecznie decyzję musi podjąć kobieta, jej lekarz, jej rodzina i jej sumienie”. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 41/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Kto według papieża jest pro-life