Jedna piąta osób nieidentyfikujących się z żadną religią wierzy w życie po śmierci, a w niektórych krajach odsetek ten sięga powyżej 50 proc. – wynika z badań opublikowanych przez amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center.
Bezwyznaniowcy w badaniach
W drugiej dekadzie XXI wieku gwałtownie wzrosła liczba tzw. nonów – osób, które na pytanie ankieterów: „jaka jest twoja religia?”, odpowiadają: „none” (żadna). Co ciekawe, wzrasta także ich religijność.
Potwierdzają to badania przeprowadzone przez PRC w 22 krajach – 9 europejskich (bez Polski), 8 w obu Amerykach oraz w Republice Południowej Afryki, Australii, Japonii, Korei Południowej i Singapurze. Dane zebrano w ramach kilku badań przeprowadzonych w latach 2023 i 2024, w których łącznie wzięło udział 34 tys. respondentów.
W co wierzą osoby nieprzyznające się do żadnej religii
Stopień wiary w życie pozagrobowe różni się znacznie wśród bezwyznaniowców w zależności od kraju: tylko 19 proc. węgierskich nonów zgadza się ze stwierdzeniem, że życie pozagrobowe „prawdopodobnie lub zdecydowanie” istnieje, podczas gdy w Peru odsetek ten wynosi 65 proc.
Wiarę w Boga zadeklarowało aż 96 proc. niezrzeszonych religijnie w Brazylii, 77 proc. w RPA, 10 proc. w Australii i tylko 9 proc. na Węgrzech. W Hiszpanii 19 proc. nonów uczestniczy w nabożeństwach rzadziej niż co miesiąc, w Peru aż 59 proc.
W Kolumbii i RPA co piąty bezwyznaniowiec uczęszcza na nabożeństwa co miesiąc lub częściej. We Włoszech 13 proc. osób bezwyznaniowych deklaruje modlitwę (wśród Włochów, którzy potwierdzają przynależność religijną, odsetek modlących się wynosi 85 proc.).
Bezwyznaniowcy i osoby religijne nie różnią się natomiast w korzystaniu z wróżb i horoskopów. Na przykład w Meksyku 12 proc. dorosłych w każdej grupie deklaruje, że korzysta z tych metod, aby próbować przewidzieć przyszłość. W większości zbadanych krajów osoby religijnie niezrzeszone częściej uważają, że religia zachęca do nietolerancji i ma negatywny wpływ na społeczeństwo.
Wiara bez autorytetów i instytucji
Z wcześniejszych badań wynika, że na wzrost bezwyznaniowości wpływ ma prywatyzacja religii, upadek tradycyjnych autorytetów oraz uznanie prawa do wyboru własnej duchowości za wyraz autentyczności.
„Noni uważają, że religia i polityczny konserwatyzm są zbyt blisko siebie, są rozczarowani hipokryzją liderów oraz brakiem wrażliwości społecznej na kwestie wykluczenia oraz ludzkiej seksualności.
Uważają również, że instytucje religijne koncentrują się przede wszystkim na normach i utrzymaniu władzy, a nie na duchowości i jej rozwoju” – pisał na tych łamach ks. Jacek Prusak.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















