Reklama

Czas na dziecko

Czas na dziecko

22.06.2015
Czyta się kilka minut
Początek wakacji to moment rytualnego popłochu: edukacyjno-opiekuńcza machina zwalnia, wypuszczając dzieci do domów, gdzie do tej pory bywały jedynie gośćmi. Jak zabiegany Polak spędza wolne chwile z dzieckiem?
Fot. Lech Muszyński / PAP
M

Mamy wszystko, a nie mamy czasu” – napisała trzy miesiące temu na blogu Małgorzata Ohme, psycholożka rozwojowa i terapeutka dziecięca.

„Kiedy ktoś mnie pyta o współczesnego rodzica, odpowiadam »Jest lepszy, mądrzejszy, bardziej świadomy, okazuje czułość, rozmawia, pyta, jest ciekawy, rozwija się. Ale… nie ma czasu«. – pisała dalej Ohme. – Cóż więc to dziecko ma z jego mądrości? Piętnaście minut wieczorem, gdy rodzic pochyli się nad nim i zapyta »Co w szkole, przedszkolu?«, ale już nie zdąży zapytać: »A co poza tym?«. A to, co poza tym, bywa najważniejsze. Tam siedzi konflikt z przyjaciółką, lęk przed nauczycielem, frustracja z poczucia bycia gorszym, samotność. Uważam, że wiele dzieci dziś jest samotnych, bo rodzice nie mają dla nich czasu”.

O ile mniej więcej do końca czerwca dylemat opisany przez terapeutkę zagłuszany jest codziennym zgiełkiem i pośpiechem – tak...

17650

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Moje dzieciństwo to PRL, lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte i początek siedemdziesiątych, żyło się bardzo skromnie, ale Mama i Tata /niestety, już nie żyje/ byli zawsze z nami. Gdy wracałem ze szkoły do domu, zawsze witała mnie/ też moją siostrę i brata/ Mama. Tata po pracy też zawsze był z nami /razem do ogródka, razem na jagody czy na grzyby, nad jezioro, w czasie wakacji/. W soboty razem piekliśmy drożdżówkę czy mazurka. Cudowne dzieciństwo z pełni oddanymi rodzicami. Nie ma nic ważniejszego, niż czas podarowany dzieciom przez rodziców. W tym czasie zawiera się miłość, troska, czułość i uważność.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]