Co dalej z Kongregacją

Kongregacja Nauki Wiary ponownie potępiła eutanazję, wspomagane samobójstwa i współudział w nich.
Czyta się kilka minut

22 września prefekt tej dykasterii kard. Luis Ladaria SJ przedstawił zaaprobowany przez Franciszka list „Samaritanus bonus” o opiece nad osobami w krytycznych i końcowych fazach życia.

Nie jest prawdą, że dokument prezentuje dotychczasowe nauczanie „w znacznie ostrzejszym języku” (brytyjski „The Tablet”). Pojawiające się ostre sformułowania odnoszące się do eutanazji – „przestępstwo przeciwko życiu ludzkiemu” czy „akt zabójczy” – znajdują się w cytatach z wcześniejszych dokumentów. Zaskakująca jest natomiast objętość listu – to po soborze najobszerniejsza dotychczas wypowiedź Kongregacji Nauki Wiary. Zajmujący się dość wąskim tematem „Samaritanus bonus” jest np. o jedną trzecią dłuższy od instrukcji „Dignitas personae” z 2008 r. odnoszącej się do wielu nowych zagadnień bioetycznych.

Tylko po części tę zagadkę wyjaśnił sam kard. Ladaria, tłumacząc, że tym razem kongregacja chciała podejść do tematu „całościowo” – nie tylko doktrynalnie, ale też duszpastersko. Stąd obszerne fragmenty o teologii cierpienia i o znaczeniu opieki nad osobami terminalnie chorymi. Ważnym kontekstem są tu zmiany legislacyjne w niektórych krajach – np. w lutym eutanazję i wspomagane samobójstwo zdekryminalizowała Portugalia.

Najważniejszym kontekstem jest jednak zapowiedź degradacji KNW – zgodnie z priorytetami papieża ma ona zająć drugie miejsce po superdykasterii zajmującej się ewangelizacją. Kongregacja próbuje odnaleźć swoją tożsamość w nowych warunkach. Z jakim rezultatem?

Niestety spadkobierczyni inkwizycji­ wciąż trudno pozbyć się doktrynalnej sztywności. Np. dokument słusznie kładzie nacisk na duszpasterską obecność przy osobach dążących do wspomaganego samobójstwa („potrzebna jest bliskość, która zawsze zaprasza do nawrócenia”). Niedopuszczalna jest jednak obecność kapłana przy samym akcie: „Obecność tę można interpretować jedynie jako współudział”. Naprawdę jedynie tak? ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2020