Reklama

Ciało nam wydane

Ciało nam wydane

10.11.2019
Czyta się kilka minut
Eucharystia jest święta, bo to miłość. Bez siły i obrony. Czy zatem powinniśmy się uciekać do pomocy policji w jej obronie?
WIN MCNAMEE / GETTY IMAGES
N

Niedawne wydarzenia w Bełchatowie rozpętały szeroką dyskusję na temat miejsca sacrum w przestrzeni społecznej i odpowiednich sposobów ochrony tego, co święte, przed profanacją. Sam przebieg zdarzeń, zgodnie z przekazem mediów, wyglądał następująco: 13-letni chłopiec podczas mszy wypluł przyjęty konsekrowany komunikant i schował do kieszeni. Zauważyli to księża, podeszli do chłopaka i poprosili o oddanie hostii. Ten odmówił i chciał uciec. Księża zatrzymali go i wezwali policję. Przybyli na miejsce policjanci pouczyli księży i chłopca. Chłopiec powiedział policjantom, że bolał go ząb. Ostatecznie spożył konsekrowany komunikant.

Istotnych z duchowego punktu widzenia szczegółów nie znamy: stanu religijnej świadomości nastolatka, jego intencji i dokładnego sposobu zachowania; ani też słów, gestów księży i ich emocjonalnej postawy wobec chłopaka. Nie zamierzam więc w swoim tekście...

9391

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

kiedy sytuacja w miarę klarowna - klerowi palma o d b i j a, Bełchatów niejedynym na to dowodem - tak się przez władzę dopieszczeni czują, tak rozwydrzeni, pewni siebie i ważni, że bez wahania nie tylko z ambon politykierskie manifesty wygłaszają, rozkradają przy pomocy urzędników publiczny majątek, śmieją się w nos prokuratorom, sądom i opinii publicznej gdy oskarżani o ciężkie przewiny, ale i w końcu uznali, że Policja to dla nich i oni jej dyspozycje wydawać mogą

Sprawa pokazują do jakich sytuacji by dochodziło, gdyby KK miał ,więcej władzy. Czasami mi się wydaje, że oni chyba nie wiedzą jak wygląda chleb. Bo tym to się nikt nie naje. Chrystus walczył z systemem i obłudą synagogi i się własnej nie lepszej synagogi doczekał. ========>https://www.youtube.com/watch?v=RgrMdM-TcAs

Staram się zrozumieć tych kapłanów i wiem że nie mają łatwego życia. Starają się coś udowodnić. Tylko co udowodnili tą policją? Ja wiem, że są prześladowani. I przez te zaszczucie podejmują nie rozsądne decyzje. Społeczeństwo zaszczuło się przeciwko kościołowi a kościół przeciwko społeczeństwu. Z całą pewnością ci kapłanie podjęli złą decyzje. I się zastanawiam co oni mają w tych głowach. Wszyscy się pogubili w tym świecie i kler też. I tak się zastanawiam czy kiedyś ten krzak nienawiści i uprzedzeń przestanie rosnąć. Sprawa ta pokazuje, że ci kapłanie mają zdecydowanie jakiś problem. Jaki oni wiedzą najlepiej. Nie chce ich oceniać bo wiem jedno niema skutku bez przyczyny. Chodź nie zamierzam ich bronić, tylko staram się ich zrozumieć. Mam nadzieje, że chłopca przeproszą. I więcej takich spraw nie będzie miała miejsca. Jedno jest pewne. A pewne jest to, że ten chłopiec odejdzie od kościoła po tym. Kościół stracił kolejną owieczkę i nad tym ubolewam. Mam nadzieje, że ci kapłanie zrozumieją ze ich czyn ma swoje konsekwencje. I ludziom oni do szczęścia nie są potrzebni i ich komunikanty.

Mam nadzieje, że tych kapłanów coś to nauczyło. Mam nadzieje, że z tej przeszłości ci kapłanie wyciągną wnioski ====> https://www.youtube.com/watch?v=cZCRuarj66k

Nie wiemy o co chodziło 13 latkowi, ale niezależnie od intencji, dobitnie się przekonał z kim ma do czynienia w postaci KK i czego może się spodziewać po ludziach związanych z tą instytucją.

"Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. Wtedy Jezus rzekł do niego: «Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? (...)»" (Mt 26,50-53)

Właśnie tak chrześcijaninowi wypada odpowiadać na takie posty. Gdzie jest nasza belka w oku bracia? Pozdrawiam.

Myślałem że news jednotygodniowy, a jednak jest wciąż roztrząsana sprawa. Na pewno wezwanie policji nie było mądrym rozwiązaniem. Niemniej z takim czymś spotkano się po raz pierwszy (czy ostatni?) i nie wiedziano jak zareagować. Przejść do porządku, jakby się nic nie stało?

ale pamiętajmy o drobiazgach takich jak "hronienia" w ostatnim akapicie :) Pozdrawiam serdecznie Autora.

Ta cała ochrona świętości to jakaś parania, na jakim poziomie musi być nasza świadomość aby prawdziwie wierzyć w te wszystkie boskie przymioty, a jednocześnie za życiowe motto obrać sobie sentencję „Walczę dla Chrystusa”, Gdyby robił to jakiś wiejski burak oderwany od pasienia krów, można by się pośmiać. Robi to jednak bardzo wysoko postawiony hierarcha. To jednoznaczny sygnał z czym do ludzi. Od lat sledze wystrój kościołów, w których przebywam, na świętych obrazach, rzeźbach inscenizacjach, w jednej ręce postacie tam umieszczone, trzymają pismo, a w drugiej oręż. Cały nasz obrządek, ceremoniał przesycony jest przemocą opatuloną słowami o miłości. Nie jesteśmy dziwolągami pod tym względem, tak jest w każdej religii, dlatego jest ona najlepszą pożywką dla podsycania wzajemnej nienawiści, wylęgarnią konfliktów i wojen nie wyłączając ludobójstw. Co tam jakiś gówniarz i jego wybryk, owi księża z pewnością zostaną docenieni przez zwierzchników, a my sobie możemy popisać, guzik to kogo obchodzi. Na okoliczność sporządzono piękną interpretacje przyjmowania Eucharystii, ale w gruncie rzewczy to kler ustala, komu się ona należy, kto ją przyjmuje godnie, a kto bezcześci, bynajmniej własnych zakazów i nakazów sam stosować nie musi. Wiadomo co wolno wojewodzie… . Z konkretnej sytuacji jest jednak pozytywna nauka, to dziecko już wie z kim się zderzyło, jakie podejmie życiowe decyzje nie wiemy, ale to doświadczenie będzie mu ciążyć. W sumie to może być wygranym, choć wielu się zderza i nic z tego nie pojmują.

teomontaż

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]