Reklama

Choreografia modlitwy

04.01.2004
Czyta się kilka minut
To był piękny taniec, łączący harmonijne ruchy oraz proste i czytelne gesty. Tylko muzyka zabrzmiała nieco obco, z egzotyczną melodią i niezrozumiałymi, hebrajskimi słowami. Właściwie nie byłoby o czym pisać, gdyby nie fakt, że miało to miejsce podczas składania darów. Trwała Msza!.
W

Wydarzyło się to w listopadzie w dwóch kościołach: w warszawskiej parafii i łódzkiej katedrze. Kazanie przybliżyło wiernym znaczenie tego, co mieli za chwilę zobaczyć. Przy ołtarzu uformował się krąg. Wcześniej przygotowane osoby zatańczyły. W Łodzi uczestnicy warsztatów ewangelizacyjnych chcieli wyrazić prawdę, że “ciało jest świątynią Ducha Świętego", w Warszawie taniec miał oddać atmosferę panującą w niebie; podkreślić, że dzień Wszystkich Świętych to święto radosne.

Zdania były podzielone nawet wśród celebrujących kapłanów: jednym taniec przeszkadzał, w oczach innych był jak najbardziej uprawniony. Wierni nie wyglądali na oburzonych. Dla części był to spektakl, dla innych wielkie duchowe przeżycie. Starsze małżeństwo miało w oczach łzy wzruszenia: “To było piękne, jak oni się modlili. Chwalili Boga całym sobą".

Czarci taniec...

15921

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]