Reklama

Ładowanie...

Chciał, aby Warszawa była wielka

12.12.2017
Czyta się kilka minut
Niewiele brakowało, żeby historia o nim zapomniała, jak zapomniała o większości prezydentów Warszawy. Jednak Stefan Starzyński stał się legendą.
Prezydent Warszawy Stefan Starzyński w towarzystwie zastępcy dowódcy OK I Warszawy gen. Henryka Krok-Paszkowskiego i komendanta garnizonu warszawskiego płk. Stanisława Machowicza podczas uroczystości z okazji Dnia Wojska Polskiego, 15 sierpnia 1939 r. NAC
W

Więzienie Pawiak, grudzień 1939 r. Strażniczka – Polka związana z konspiracją – mówi do więźnia: „Panie prezydencie, czas uciekać!”. W odpowiedzi słyszy: „Zbyt wielu z was zapłaciłoby za to życiem. Zostaję”.

Kilka dni później Stefan Starzyński zostanie rozstrzelany.

W obozie jenieckim pewien pułkownik zapyta potem gen. Tadeusza Kutrzebę (który najpierw dowodził Armią „Poznań”, potem z jej resztkami przebił się do stolicy i jako negocjator podpisywał akt jej kapitulacji): „Lepszy burmistrz bez legendy, ale żywy, czy burmistrz z legendą, ale półtora metra pod ziemią?”.

1.

Jest 5 września 1939 r. Z balkonu ratusza Starzyński patrzy w dół. Plac Teatralny zalany ludźmi: idą ze spuszczonymi głowami, milczący, z dobytkiem na plecach. Między nimi wyładowane auta i furmanki. Ciągną na drugą stronę Wisły.

„Gdzie oni idą? Przecież będą potrzebni miastu” –...

22357

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]