Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Captain Fantastic

Captain Fantastic

08.05.2017
Czyta się kilka minut
Włos Bregueta jako element zegarka (odpowiednik wahadła w modelu stojącym) umożliwia regulację jego ruchów – od niego zależy precyzja mechanizmu.
K

Kształtowanie i regulowanie zwijanego w spiralę włosa wymaga niezwykłej precyzji i wprawy, a raz odkształcony niezwykle trudno naprawić. W takim właśnie „balansie” napisane są wiersze Podsiadły, choć nie ma tu skomplikowanych, wielokrotnie złożonych konceptów. Znajdziemy tu wszystkie tematy, jakie Podsiadło do tej pory wypracował: wiele erotyków o „Magdzie”, wiersze „Memu miastu na odpierdol” czy „*** Kiedy dziki włóczykij przechodzi środkiem wsi”. To teksty proste jak spleciony warkocz: skupiają uwagę precyzją, z jaką piszący potrafi grać poetyckim czasem, budując odświętność każdego z nich: jego dziewczyny, jego ujęcia historii czy też tego, w jaki sposób usłyszał mu się tekst publicystyczny. W wierszu „Magda rozpuszcza włosy” każde słowo jest kanoniczne. Chwila nagości, którą poeta przeciąga – aby trwała oklaskiwana drewnianymi językami kołatek, odzwoniona przez „biednych ludzi ciągnących za sznury” z wiersza Chestertona, wycelowana aż do końca wiersza, w którym język niemieje w osłupieniu – w żadnej mierze nie wydaje się na to zasługiwać. Dlatego właśnie budzi czułość. Podsiadło lubi zjawiska, lubi język – przede wszystkim własny. Najwyraźniej upływ czasu go nie męczy. ©

Jacek Podsiadło, WŁOS BREGUETA, WBPiCAK w Poznaniu, Poznań 2016

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]