Reklama

Brama Kaukazu

Brama Kaukazu

04.01.2014
Czyta się kilka minut
Zamach terrorystyczny w Soczi jest mało prawdopodobny: olimpijskie miasto zamieniono w twierdzę. Ale nikt nie zaręczy, że terroryści znów nie uderzą, tyle że gdzie indziej. Przed olimpiadą w Rosji zrobiło się nerwowo.
Prezydent Władimir Putin wygłasza orędzie noworoczne w Chabarowsku. 31 grudnia 2013 r. Fot. Aleksey Nikolskyi / RIA NOVOSTI / EAST NEWS
B

Blisko 15 lat temu Władimir Putin dochodził do władzy na fali histerii po krwawych zamachach terrorystycznych. Obiecał wtedy, że zapewni obywatelom bezpieczeństwo, a terrorystów dorwie „nawet w kiblu”. To był mit założycielski jego władzy.
Dziś ten mit po raz kolejny został odarty z propagandowych dekoracji: dwa zamachy w Wołgogradzie w minionym tygodniu pokazały, że wojnę z terroryzmem Putin przegrywa. I to w takim momencie – w przeddzień zimowych igrzysk w Soczi.
ODWILŻ STEROWANA
Soczi to autorski pomysł Putina. Impreza ma podnieść prestiż Rosji w oczach międzynarodowej opinii publicznej. Sportowy i nie tylko sportowy świat trzeba więc olśnić rozmachem, nowoczesnością, przepychem. Jednak propagandowe trąby nie były w stanie zagłuszyć głosu krytyków, którzy dziwili się lokalizacji zimowej olimpiady w subtropikach, podliczali, ile miliardów dolarów...

13539

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]