Reklama

Czy Bogurodzica przegoni Putina

10.09.2012
Czyta się kilka minut
Proces punkowego zespołu Pussy Riot miał zdyskredytować antyputinowską opozycję. Miał pokazać, że umie ona tylko burzyć tradycje i wyśmiewać świętości. Reakcje w Rosji i na świecie świadczą, że nie wszystko idzie po myśli strategów z Kremla.
Członkinie Pussy Riot na ławie oskarżonych. Moskwa, 20 lipca 2012 r. Fot. Misha Japaridze / AP / East News
K

Kremlowscy inżynierowie dusz zimą i wiosną zarywali noce, pracując nad metodami powściągnięcia zapałów „sytych niezadowolonych” z wielkich miast – tych, którzy w ostatnich miesiącch wychodzili na ulice, aby protestować przeciw fałszowaniu wyborów i samowładztwu Putina, którzy rozkołysali nastroje i podważali legitymację władzy. Pospieszne zwijanie haseł modernizacyjnych, zwrócenie się ku biernym i uzależnionym od państwa grupom Rosjan, przykręcanie śruby wolnomyślicielom, przykładne karanie niepokornych, zaostrzanie przepisów dotyczących zgromadzeń i działalności organizacji pozarządowych, wreszcie obranie kursu na rozwój armii i zbrojeniówki – to główne kierunki nowej-starej prezydentury Putina.

Strategia trwania – wyznaczona ponad dekadę temu przez putinowską grupę trzymającą władzę – pozostaje niezmienna. Ale w zmieniających się warunkach musi się zmienić taktyka.

...
14749

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]