Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bond wiecznie żywy

Bond wiecznie żywy

30.11.2015
Czyta się kilka minut
Ian Fleming umarł 51 lat temu, jego powieści do arcydzieł nie należą, ale stworzony przez niego bohater ma się dobrze.
F

Film uczynił z Jamesa Bonda jedną z ikon popkultury, a dyskusje o wyższości Seana Connery’ego nad Danielem Craigiem (lub odwrotnie) są nadal gorące. Listę pisarzy, którzy za zgodą spadkobierców Fleminga sięgnęli po postać agenta 007, otwiera nie byle kto, bo Kingsley Amis (choć pod pseudonimem). Teraz wpisał się na nią Anthony Horowitz,60-letni dziś brytyjski scenarzysta i autor książek dla dzieci, który wcześniej wskrzesił już Sherlocka Holmesa. „Cyngiel śmierci” zaczyna się tuż po zakończeniu słynnego „Goldfingera”. Powraca piękna Pussy Galore i pojawia się nowa piękność, niejaka Jeopardy Lane. Mamy też rywalizację sowiecko-amerykańską, niemiecki zamek i zemstę pewnego bogatego Koreańczyka, a Bond bierze udział w wyścigach samochodowych i trafia (na szczęście na krótko) do trumny. Do tego garść dialogów wydobytych z papierów po Flemingu. Zabawa, choć nieco krwawa, trwa w najlepsze! ©

Anthony Horowitz „Cyngiel śmierci”, przeł. Maciej Szymański, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2015

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]