Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Błogosławieni, którzy nie widzieli...

Błogosławieni, którzy nie widzieli...

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Ewangelia ze św. Tomaszem w roli głównej. Jezus mówi: „ponieważ Mnie zobaczyłeś – uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (por. J 20, 24-29).
C

Co znaczy: zaznać błogosławieństwa – szczęścia tego, który nie widział, a uwierzył? O jaką wiarę chodzi? Na czym ona polega?

Odpowiedź przychodzi z tekstem Pierwszego Listu św. Piotra. Zaraz w pierwszym jego rozdziale czytamy: „Którego – choć nie widzieliście – kochacie” (grec. agapate; łac. diligitis – zob. 1 P 1, 8).

Właśnie tak: wiara jest tożsama z miłością – wyborem w miłości (łac. diligo znaczy zarówno „kochać”, jak i „wybierać”).

Wierzyć w Chrystusa Zmartwychwstałego nie znaczy jedynie przyjąć abstrakcyjne stwierdzenie o tym, że wyszedł z grobu lat temu dwa tysiące.

Wierzyć w Chrystusa Zmartwychwstałego znaczy wybrać Go w miłości – pokochać Go żyjącego tu i teraz.

Wiara nie jest jedynie postawą intelektu; jest również wyborem serca i woli, i rezonansem w uczuciach. Wiara obejmuje całego człowieka. Jak miłość.

Taka jest również wiara odzyskanego przez Jezusa apostoła Tomasza. Wyznaje ją w słowach: „Pan mój i Bóg mój!”.

To nie jest przecież jedynie rezygnacja z intelektualnego oporu, odrzucenie wcześniejszych wątpliwości na zasadzie: „zgadzam się; mieliście rację: zmartwychwstał”.

Tomasz, uznając Go za zmartwychwstałego, natychmiast oddaje Mu siebie. Jego wiara jest wyborem, wyborem osobistym: „Pan mój!”. Jest oddaniem/poddaniem własnej osoby. Jest deklaracją przynależności – takiej, jaką człowiek może wybrać jedynie w wolny sposób.

Tu widać, jak wiara i niewiara Tomasza jest dla nas budująca. Jest nam bardzo potrzebna. Ojcowie Kościoła nie wahali się mówić, iż ta niewiara była nam potrzebna być może bardziej niż wiara pozostałych.

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a... ukochali.

Czytam ostatnio niewielką biografię Karola de Foucaulda, która ma się niedługo ukazać w języku polskim. To bardzo piękna książeczka. Równie skromna, co fascynująca. Myślę także, że bardzo nam potrzebna na polskim rynku książki religijnej.

Potrzebna nie tylko dlatego, że coraz więcej wokół nas będzie – już jest – ludzi, którzy wszystkiego mają pod dostatkiem i doświadczają w samym środku tej obfitości po prostu nudy i pustki.

I nawet nie dlatego, że pokazuje nam świętego, którego nawrócenie tuż przed 30. rokiem życia zaczęło się od spotkania pobożnych muzułmanów.

Potrzebna nam jest ona przede wszystkim z racji na powracający w niej refren – zdanie, w którym wieloletni ojciec duchowny Karola, ks. Huvelin, zawarł precyzyjny klucz do zrozumienia jego wiary: „On przemienia religię w miłość”.

Religia, dokąd nie jest miłością (a więc spotkaniem Osób), jest ideologią. Kto wie, czy nie jedną z najniebezpieczniejszych. Jeśli nie dla innych, to z całą pewnością dla samego wyznawcy. Staje się też łatwo źródłem podziałów między ludźmi.

Wierzyć w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego znaczy kochać Go. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]