Reklama

open eyes economic summit 2019

Bękart wojny

Bękart wojny

11.08.2019
Czyta się kilka minut
Fascynacja superbohaterami i popkulturą nie jest już powodem do wstydu. Staje się zaczątkiem ponadnarodowej społeczności alternatywnej. Dlatego powieści Michaela Chabona trafiają w Polsce na podatny grunt.
Michael Chabon, Los Angeles, październik 2018 r. JORDAN STRAUSS / AP / EAST NEWS
K

Kiedy moi znajomi dowiedzieli się, że piszę książkę o dwóch fikcyjnych twórcach komiksu, ich najczęstszą reakcją było: „Żal mi tego gościa” – mówi Michael Chabon, kiedy rozmawiamy na FaceTime’ie. W Warszawie jest wieczór, w Berkeley w Kalifornii, gdzie mieszka, późne przedpołudnie; Chabon nie zgodził się na rozmowę wcześniej niż o jedenastej, bo ma w zwyczaju kłaść się późno. Pisze tylko w nocy.

W ten właśnie sposób, zbliżając się do czterdziestki, dwie dekady temu stworzył monumentalne, blisko tysiącstronicowe i w 2001 r. nagrodzone Pulitzerem „Niesamowite przygody Kavaliera i Claya”, które właśnie ukazują się w Polsce. Kiedy rozmawiamy, wsuwa śniadanie, i w rozpikselowanym komunikatorze bez przerwy się zacina; kolejne stopklatki ukazują go w kwiecistej koszuli, z siwymi, długimi włosami i obfitą brodą, za sprawą której przywodzi na myśl i starzejącą się gwiazdę rocka, i...

16000

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]