Reklama

Był sobie rząd dusz

Był sobie rząd dusz

27.09.2021
Czyta się kilka minut
Oto portret środowiska, które długo panowało nad globalnym dyskursem, by nagle stracić na niego wpływ.
Martin Amis. Barcelona, 1 października 2015 r. Fot. ALEJANDRO GARCÍA / EFE / FORUM
W

W poprzedniej autobiograficznej powieści Martina Amisa, wydanym w 2000 r. „Doświadczeniu”, jest taka scena: syn pyta go, czemu przeciąga w angielskich wyrazach ostatnie sylaby, z day czyniąc dee. Amis przyznaje, że będąc w jego wieku sam nauczył się tak intonować zgłoski, ponieważ w ten sposób mówili wtedy ci, którzy byli z elit.

Chłopiec nie potrafi tego zrozumieć. W jego opinii ojciec do klasy wyższej (rozumianej jako ta, która ma decydujący wpływ na rzeczywistość) nigdy nie musiał aspirować, bo się w niej urodził i tylko zreprodukował społeczną pozycję własnego ojca, pisarza Kingsleya Amisa. Jest cenionym prozaikiem, poczytnym publicystą – nikt przy zdrowych zmysłach nie stwierdziłby, że nie należy on do klasy wyższej.

Pan i władca

Chłopiec nie wiedział, że gdy Martin Amis w latach 70. zaczynał karierę, sytuacja intelektualistów wyglądała...

17588

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]