Reklama

Baltazar Gąbka w Krainie Szczęścia

Baltazar Gąbka w Krainie Szczęścia

15.09.2007
Czyta się kilka minut
W

Wracając kiedyś nocą z występów we Wrocławiu, zatrzymałem się przy małym sklepiku na przedmieściu. Sklepik pełnił rolę klubu osiedlowego i wokół zakratowanego okienka, przez które dokonywano transakcji, stali, kołysali się lub siedzieli w niebanalnych pozach liczni bywalcy. Stanąłem w kolejce i zaraz stwierdziłem, że jeden z uczestników spotkania szczególnie mi się przygląda. Zbliżył się na niebezpieczną odległość i powiedział: "Ja wiem, kto ty jesteś. Ale akurat w porządku". Po czym się oddalił. Kiedy wracałem do samochodu, słyszałem, jak relacjonował przebieg spotkania swoim kolegom: "To był ten... no.... jak on się... no, z Krakowa"... Wówczas jeden z nich, oparty o murek, ze zwieszoną głową, wymamrotał przez sen: "Smok Wawelski"...

Z radości spróbowałem zionąć ogniem. Jedyny raz w życiu ktoś pomylił mnie z moim największym idolem.

...

11493

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]