Reklama

Atak na Ukrainę

21.02.2022
Czyta się kilka minut
Za geopolityczne decyzje Putina rachunek płacą ludzie. Jak ci z miasteczka, które może przejść do historii jako „ukraińskie Gliwice”. Co ich czeka? Co nas czeka?
Ukraiński żołnierz w przygranicznym obwodzie ługańskim. Wschodnia Ukraina, 19 lutego 2022 r. Fot. AP/Associated Press/East News
G

Geopolityka zawitała do Stanicy Ługańskiej – parotysięcznej osady w najdalej na wschód wysuniętej części Donbasu, blisko granicy z Rosją – w czwartek 17 lutego wczesnym rankiem. Na szczęście nie później.

W tamtej chwili, około ósmej, dzieci dopiero schodziły się do miejscowego przedszkola. Choć więc w budynku było ok. 40 osób – po połowie, dorosłych i dzieci – te ostatnie nie zdążyły przejść do tej jego części, gdzie jest salka zabaw. Zewnętrzna ściana wychodzi tu na stronę, gdzie kilkaset metrów dalej zaczyna się strefa frontowa. Najpierw są pozycje armii ukraińskiej, która od ośmiu lat broni Stanicy, potem jest ziemia niczyja, a dalej ci, o których tutaj mówi się: „okupanci”.


Ten tekst ukaże się w najbliższym numerze „Tygodnika” (nr 9/2022), w środę 23 lutego. Czytasz go już teraz, bo masz dostęp do serwisu TygodnikPowszechny.pl. Dziękujemy. ...

9070

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]