Decyzję podjęła dzień wcześniej Dykasteria Nauki Wiary. Uzasadnienie wskazuje na odmowę podporządkowania się papieżowi, odrzucenie komunii z wiernymi mu członkami Kościoła oraz odrzucenie nauczania Soboru Watykańskiego II.
Nałożenie ekskomuniki oznacza, że 83-letni Carlo Maria Viganò nie może sprawować ani przyjmować sakramentów. To jedna z najcięższych kościelnych kar, mająca poprzez wyłączenie ze wspólnoty skłonić do nawrócenia. Schizma, czyli wypowiedzenie posłuszeństwa zwierzchnikom kościelnym, należy do najpoważniejszych kościelnych przestępstw (obok herezji, czyli zaprzeczania dogmatom wiary).
Jak pisał na naszych łamach Edward Augustyn, tryb postępowania, jaki przyjął Watykan w sprawie Viganò, czyli proces karny pozasądowy, „świadczy o tym, że zgromadzono przeciwko niemu niepodważalne dowody zerwania komunii z papieżem”. Może chodzić np. o podejrzenia przyjęcia ponownej sakry biskupiej z rąk odłączonych od Rzymu lefebrystów.
Sięgnięcie po karę ekskomuniki oznacza, że papież i jego doradcy uznali, iż działalność Viganò grozi rozłamem w Kościele. Konflikt między byłym nuncjuszem a Franciszkiem narastał od sześciu lat, kiedy to Viganò zarzucił papieżowi bezczynność wobec seksualnych przestępstw kard. Theodore’a McCarricka, metropolity Waszyngtonu. Zażądał dymisji Franciszka, a potem – ignorowany – zaczął podważać legalność jego wyboru. Stał się też jednym z najważniejszych autorytetów w środowiskach katolickich konserwatystów.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















