Reklama

Amnestia dla ambitnych

16.06.2014
Czyta się kilka minut
Najpierw był rok 2011 i decyzja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego: studentów chcących podjąć drugi kierunek na studiach dziennych obłożono obowiązkiem odpłatności.
Z

Zwolnieni z opłat zostali tylko najlepsi – 10 proc. osiągających wybitne wyniki. Głównym argumentem resortu była konieczność walki z patologią: niektórzy studiujący kolejne kierunki mieli zajmować miejsca tym, którzy na żadne studia się nie dostali, a wielokierunkowość stała się wedle ministerstwa sposobem na życie na koszt podatnika.
Przepis zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego posłowie PiS, podnosząc, że zgodnie z ustawą zasadniczą nauka na uczelniach publicznych powinna być bezpłatna. Nie brakowało argumentów pozaprawnych: nowa regulacja, mówili krytycy, to kara dla co ambitniejszych studentów.
Spór zakończył na początku czerwca Trybunał Konstytucyjny, który uznał przepis za niezgodny z ustawą zasadniczą. Sędzia sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz przypomniała, że istnieją wyjątki uzasadniające odpłatność (usługi „ponadstandardowe i nadzwyczajne”), ale nie...

1258

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]