Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żonkile i suita

Żonkile i suita

26.10.2014
Czyta się kilka minut
Misją muzeum jest zachowanie pamięci o przeszłości, ale też kształtowanie przyszłości.
Fot. Archiwum Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
G

GRZEGORZ NUREK: W Muzeum powstają coraz to nowe inicjatywy edukacyjne i kulturalne. Które z nich wydają się najistotniejsze osobom odpowiedzialnym za ich koordynację?
KAROLINA SAKOWICZ: Muzeum rozpoczęło działalność programową daleko wcześniej, niż pojawił się budynek na Muranowie. Przez kilka lat zapraszaliśmy naszych gości do Ohelu – niebieskiego namiotu na skwerze Willy’ego Brandta. Odbywały się tam koncerty, wystawy, spektakle i spotkania. W czasie „Muzeum bez murów” realizowaliśmy nasze programy również w wielu zaprzyjaźnionych instytucjach, m.in. w Zachęcie, Teatrze Dramatycznym, Teatrze Studio i Teatrze Lalka.
Muzeum, jeszcze bez wystawy stałej, zostało otwarte dla publiczności w wyjątkowym momencie – w 70. rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim. Rozpoczęliśmy od przypomnienia gestu Marka Edelmana, który co roku, 19 kwietnia, pojawiał się pod Pomnikiem Bohaterów Getta z kwiatami, często były to żonkile. W ubiegłym, a także w tym roku papierowe żonkile przypięło sobie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Warszawy i innych miast. Fakt, że chcieli pamiętać o dwóch powstaniach warszawskich, bardzo nas ucieszył. Podobnie jak to, że w ubiegłoroczną akcję włączyło się Muzeum Powstania Warszawskiego – wieczorem, po koncercie BUND, zespołu Wojtka Mazolewskiego, dwóch powstańców, Simcha Ratajzer Rotem, pseudonim „Kazik”, i Eugeniusz Tyrajski, połączyło snopami światła nad Warszawą oba muzea.
Od kwietnia 2013 r. zorganizowaliśmy ponad 200 koncertów, spektakli, debat, pokazów filmowych i promocji książek. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się realizowane we współpracy z Orkiestrą Sinfonia Varsovia koncerty „Wielcy kompozytorzy”, prezentujące m.in. Szymona Laksa, Aleksandera Tansmana, Mieczysława Weinberga, ale również „Inwazja Dybuków” – odcinek kabaretowy, który został przygotowany dla Muzeum przez uwielbiany w Warszawie kabaret „Pożar w burdelu”. Wierną publiczność ma oferujące tematyczne cykle filmowe kino Muzeum i prowadzone drugi rok seminarium Haliny Bortnowskiej i prof. Stanisława Krajewskiego – rozważania etyczne i filozoficzne „Uwierzyć w muzeum”. Bardzo się cieszymy, że możemy od lat współpracować, a teraz także gościć festiwale, m.in. Nowej Muzyki Żydowskiej, Warszawę Singera, Jewishmuseum Motifs czy Festiwal Filmów o Tematyce Żydowskiej.
ŁUCJA KOCH: Zajęcia w naszym centrum edukacyjnym odbywają się od roku, wcześniej byliśmy skoncentrowani na inicjowaniu spacerów po żydowskiej Warszawie, śladami Ireny Sendlerowej czy Marka Edelmana. Robiliśmy też spektakle wspólnie z mieszkańcami Muranowa – dzielnicy zbudowanej na ruinach getta.
W ciągu tego roku centrum przeprowadziło 800 zajęć dla grup szkolnych. Oferta edukacyjna obejmuje ok. 40 warsztatów tematycznych, m.in. o kulturze, języku żydowskim, alfabecie hebrajskim i świętach, a także zajęcia opowiadające o Zagładzie. Warsztaty są nieodpłatne, dostosowane do poziomu nauczania i wieku (inne dla szkół podstawowych, inne dla gimnazjów, jeszcze inne dla dorosłych czy małych dzieci).
Szkolimy nauczycieli i edukatorów. Chcielibyśmy, aby każdy polski uczeń chociaż raz odwiedził Muzeum, a dla tych, którzy nie będą mieli okazji, mamy „Muzeum na kółkach”: do miast liczących nie więcej niż 50 tys. mieszkańców oraz do miejscowości, gdzie odbywają się festiwale wielokulturowe, przyjeżdża podróżująca w kontenerze wystawa zawierająca multimedia, filmy i kilka obiektów, jest wśród nich makieta żydowskiego miasteczka.
Miejscowości, do których trafia „Muzeum na kółkach”, są wybierane w drodze konkursu. Organizatorzy na miejscu obudowują program ekspozycji: są koncerty, pokazy filmowe, spotkania autorskie. Wystawa zawsze opowiada o losach Żydów z danego miasteczka.
AGNIESZKA PINDERA: Do wiosny 2016 r. będzie u nas rezydować 13 artystów lub duetów artystycznych z całego świata, wyłonionych w otwartym konkursie. Pierwsze cztery trzytygodniowe rezydencje już się zakończyły, do Warszawy przyjechali: Luísa Nóbrega – performerka z Brazylii, Eliane Esther Bots – autorka filmów dokumentalnych z Holandii, Tamara Moyzes i Shlomi Yaffe – czesko-izraelskie małżeństwo, które nakręciło etiudy filmowe w Teatrze Żydowskim, kolejny film stworzyli Konrad Smoleński z Noą Shadur – choreografką z Izraela. W październiku Jasmine Bakalarz z Argentyny będzie fotografować warszawskich Żydów. Jej portrety będą eksponowane na billboardach na Muranowie, w pobliżu Muzeum.
Artyści w czasie trwania rezydencji uczestniczą w spotkaniach i warsztatach. Ich projekty, poświęcone pamięci i wielokulturowości, odnoszą się do tradycji i kultury żydowskiej w Polsce i na świecie. Pomagamy w realizacji ich artystycznych zamysłów, np. wyszukujemy rozmówców czy aktorów do filmu.
Co w planach na najbliższe miesiące?
KAROLINA SAKOWICZ: Teraz najważniejsze jest otwarcie wystawy stałej. W czasie związanej z tym uroczystości, 28 października, na skwerze przed Muzeum zagrają m.in. legendarny nowojorski klarnecista David Krakauer oraz Tomasz Stańko, który specjalnie dla Muzeum napisał i wykona suitę „Polin”.
Podczas kolejnych dwóch dni zaprosimy na spotkania ze świadkami historii i naukowcami, którzy tworzyli wystawę stałą, pokazy filmów, m.in. premierę obrazu „Mój najszczęśliwszy dzień” Michała Bukojemskiego, koncert powstałego specjalnie na tę okazję Chóru Polin, gry muzealne i warsztaty dla dzieci, wieczorne koncerty. A w listopadzie odbędą się pokazy w ramach Festiwalu Filmów o Tematyce Żydowskiej, trzy ciekawe koncerty: Młoda Polska Filharmonia, Naxos Orchestra i ostatni z cyklu „Wielcy Kompozytorzy” koncert Orkiestry Sinfonia Varsovia, tym razem poświęcony Jerzemu Fitelbergowi.
BEATA CHOMĄTOWSKA: Przygotowujemy też pięć multimedialnych platform edukacyjnych. Pierwsze trzy, adresowane do różnych grup wiekowych, powinny być gotowe wiosną 2015 r. Chodzi o kompendium wiedzy dla najmłodszych, pod roboczym tytułem „Żydowski – co to znaczy?”, aplikację mobilną dla gimnazjalistów poświęconą Korczakowi, komiks dla licealistów o żydowskiej Warszawie, a dla starszych odbiorców multimedialny przewodnik po żydowskiej Warszawie przedwojennej, wojennej i współczesnej – ten ostatni w formie fotovideobloga. Scenariusze do komiksu przedstawiającego losy dziewięciorga znanych warszawskich Żydówek i Żydów, nad którym czuwa jako konsultant Szymon Holcman, pisze Monika Powalisz, autorka scenariusza do antologii komiksów „Złote pszczoły”. Rysunki Jacka Michalskiego będą odsyłać do informacji pogłębiających historie pokazane w komiksie.
Można się spodziewać, że wraz z otwarciem ekspozycji stałej będą to miejsce odwiedzać tłumy. Jesteście na to przygotowani?
ŁUCJA KOCH: Bardzo byśmy chcieli, żeby tak było. Od kwietnia 2013 r. do dziś Muzeum odwiedziło ponad 400 tys. osób. Po otwarciu wystawy stałej liczymy na pół miliona odwiedzających rocznie. Już 23 października, pięć dni przed uroczystym otwarciem wystawy, znani aktorzy oprowadzili po niej uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych podczas lekcji transmitowanej w internecie przez TVP Historia i radiową Jedynkę.
KAROLINA SAKOWICZ: Ważne, aby ludzie, którzy zawitają do Muzeum pierwszy raz, chcieli do nas wracać. Wystawa jest zaproszeniem do żydowskiego świata. Aby go lepiej poznać i zrozumieć, nie wystarczy kilkugodzinne zwiedzanie ekspozycji.

BEATA CHOMĄTOWSKA jest pisarką i dziennikarką. Założycielka Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych Stacja Muranów. Stale współpracuje z „TP”.
ŁUCJA KOCH jest kierowniczką Działu Edukacji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
AGNIESZKA PINDERA jest kuratorką, teoretyczką sztuki, specjalistką ds. edukacji w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
KAROLINA SAKOWICZ jest kierowniczką Działu Projektów Kulturalnych w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]