Reklama

Zew trufli

Zew trufli

01.11.2021
Czyta się kilka minut
Gawęda o ostatnich prawdziwych truflarzach staje się pochwałą witalności, śpiewu, wina, dobrego jedzenia i przyjaznej koegzystencji ludzi i zwierząt.
Aurelio Conterno i pies Birba w filmie „Truflarze” SONY PICTURES CLASSICS / MATERIAŁY PRASOWE
N

Noszą się po myśliwsku – maskujące barwy, poobijane terenówki, wytresowane psy. W gęstwinę piemonckich lasów wyruszają bez względu na pogodę czy porę dnia, czasem wymykając się z domu przez okno. Niektórzy z nich są we wczesnej jesieni życia, inni już dobiegają dziewięćdziesiątki, lecz nadal z zapałem uprawiają swoje bezkrwawe łowy. Choć szron na głowie, choć nie to zdrowie, to w sercu ciągle jedno: trufle.

Mowa oczywiście o brzydkich, schowanych pod ziemią bulwiastych grzybach, a w tym przypadku o ich białej odmianie, której kilogram może kosztować nawet tysiące euro. Ale nostalgiczno-zawadiacki dokument „Truflarze” Michaela Dwecka i Gregory’ego Kershawa jedynie zahacza o sprawy rynkowe. Amerykańskich filmowców interesują przede wszystkim ostatni mohikanie dzikiego truflarstwa, bowiem jest ono dla nich czymś więcej niż pracą zarobkową czy ekstremalnym sportem. Stoi za tym...

5932

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]