Pewny jak grzyb

Polacy w temacie prawdziwków czy opieniek zawsze się dogadają. Choćby dzielił nas temat „Rydzyk”, połączy nas rydz. Mimo że grzyb to przecież czysta ambiwalencja.

Reklama

Pewny jak grzyb

Pewny jak grzyb

28.09.2020
Czyta się kilka minut
Polacy w temacie prawdziwków czy opieniek zawsze się dogadają. Choćby dzielił nas temat „Rydzyk”, połączy nas rydz. Mimo że grzyb to przecież czysta ambiwalencja.
Czubajka kania, Bystra, 2016 r. Fot. ARTUR STRZELECKI
G

Grekom i Rzymianom służyły w dwóch celach: jako pożywienie i trucizna – konstatuje Silvia Malaguzzi w książce „Food and Feasting in Art” (2008). Dodaje też, iż Filippo Picinelli, XVII-wieczny augustianin i autor księgi symboli „Mondo simbolico”, uważał, że „niosą one przede wszystkim negatywne konotacje, jako że ich śmiertelne toksyny mogą czaić się za ich przyjemnym smakiem – reprezentują zatem pokusę do złego. Fakt zaś, że pojawiają się raptownie i tylko na kilka dni, czyni z nich symbol ludzkiego żywota w jego skończoności. Wreszcie – grzyby symbolizują też ziemskie rozkosze, jako że i jedne, i drugie, mogą nieść śmierć”.

Nie ma chyba drugiego rodzaju pożywienia tak ambiwalentnego jak grzyby. Obcowanie z nimi to czysta radość, za którą czai się niepewność. Ziemska rozkosz z intuicją skończoności żywota w tle. I – bezwzględnie – pokusa, podszyta lękiem, zbyt często skrywanym...

19839

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tytułem uzupełnienia: w nowoczesnej klasyfikacji grzyby wprawdzie stanowią królestwo odrębne zarówno od roślin, jak i od zwierząt, ale do tych ostatnich zbliża je przynależność do supergrupy Opisthokontów. W odnośnym haśle Wikipedii jest wzruszające zdjęcie mężczyzny, czule wpatrzonego w spoczywający w jego otwartej dłoni grzyb (czy też, jak słusznie zauważa red. Kuźmiński, owocnik grzyba), podpisane: "Człowiek trzymający grzyb; obaj należą do Opisthokonta, w przeciwieństwie do roślin w tle" (zwracam uwagę na przysługującą tylko osobom formę liczebnika). Właściwe ciało grzyba, czyli grzybnia, jest obdarzone czymś, czemu trudno odmówić miana inteligencji. Na pozór nie ma mózgu, ale to dlatego, że sama jest mózgiem, nieustannie przetwarzającym różnorodne dane zmysłowe, podejmującym ważne dla przetrwania decyzje i komunikującym się skutecznie ze światem zewnętrznym. Czy poza rozwiązywaniem praktycznych problemów potrafi marzyć i snuć metafizyczne rozważania? Oto jest pytanie. Na pewno substancje zawarte w niektórych grzybach były i są stosowane jako psychiczne stymulanty. Tutaj warto wspomnieć jeszcze o książce Johna Allegro, badacza zwojów z Qumran, na temat związków pomiędzy grzybami (szczególnie muchomorem czerwonym) a chrześcijaństwem. Allegro postawił tezę, że w Ewangeliach Jezus jest w rzeczywistości symbolem muchomora, jako centralnego obiektu szamanistycznego kultu płodności ("The sacred mushroom and the cross. A study of the nature and origins of Christianity within the fertility cults of the ancient Near East". Wydanie poprawione. Londyn 1973). Dzieło to kosztowało go zresztą utratę reputacji naukowej i, w konsekwencji, uniwersytecka posadę, ale jakąś (marną, bo marną) nieśmiertelność zapewniło. ;)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]