Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żeby wszystko było proste i jasne

Żeby wszystko było proste i jasne

21.10.2013
Czyta się kilka minut
Po przeczytaniu w „TP” nr 39 rozmowy Anny Goc i Marcina Żyły z lekarzem i terapeutą Marcinem Gajdą o „opętanych”, chciałem się o tym człowieku więcej dowiedzieć.
N

Na stronie www.gajdy.pl przeczytałem: „Nazywamy się Monika i Marcin Gajdowie. Jesteśmy małżeństwem od 1991 r. i mamy czworo dzieci. Mieszkamy w Bolechowie – małej wsi pod Goleniowem koło Szczecina. Od wielu lat pracujemy z człowiekiem i dla człowieka (pro homine), prowadząc działalność terapeutyczną, konferencyjną i rekolekcyjną. Szeroko pojmowana służba ludziom na styku psychologii i duchowości to nasza pasja, powołanie zawodowe i wielka przygoda życiowa”. I dalej. „Monika – pedagog ogólny i specjalny, choreoterapeutka i psychoterapeuta. Marcin – lekarz, magister nauk o rodzinie (wydział teologiczny), psychoterapeuta, autor pieśni religijnych (...) Aktualnie w trakcie formacji do święceń diakonatu w Kościele Katolickim. Małżonkowie są autorami książek: »Rodzice w akcji« oraz »Rozwój. Jak współpracować z łaską?«. Opracowali własne podejście terapeutyczne – Chrześcijańską Terapię Integralną (ChTI). Są inicjatorami powstania Przyjaciół Miłości Miłosiernej. Prowadzą autorskie warsztaty w obszarach umiejętności rodzicielskich, relacji małżeńskich, rozwoju osobistego oraz terapii. Za wiedzą i zgodą władz kościelnych prowadzą rekolekcje i konferencje (także on-line). Szczególnie interesuje ich obszar duchowości związany z kontemplacją i życiem wewnętrznym”. W księgarni się dowiedziałem, że książka „Rodzice w akcji” szła jak woda. Wyczerpana. Przed sobą mam najnowszą książkę Gajdów: „Rozwój. Jak współpracować z łaską?”.
Książka ta jest ciekawą symbiozą duchowości i psychologii. Autorzy często (ale bez przesady i pobożnej egzaltacji) odwołują się do Jezusa. Ich profesjonalny dyskurs psychoterapeutyczny podany w świetle Ewangelii zyskuje głębszy wymiar. Piszą: „Nie można pomylić porządków: co duchowe, to duchowe, co fizyczne, to fizyczne, co emocjonalne, to emocjonalne. Jednak duchowe wyraża się w emocjonalności i w ciele. Cielesność ma wpływ na emocjonalność i duchowość. Osobowość ma wpływ na to, jak funkcjonujemy w świecie materialnym i jaką drogę rozwoju wewnętrznego podejmujemy. Duch, psychika i ciało nie są jednak równorzędne. Uznajemy prymat ducha, ponieważ to on czyni nas kimś wyjątkowym w świecie”.
Jestem ciekaw, jak na ten system reagują niewierzący koledzy autorów. Myślę, że i dla nich takie podejście do rozwoju człowieka – bo o tym jest ta książka – może być intrygujące. Cóż, „człowiek jest istotą religijną z natury (...), żeby zostać ateistą, trzeba odrzucić coś, co ma się niejako we krwi”. W rozdziale „Ból neurotyczny a ból rozwojowy” autorzy mówią wprost: „Zgodność między duchowością a psychologią jest zachwycająca”. Ten zachwyt odczułem jako czytelnik. Ale uwaga – ostrzegają Gajdowie – „religijność może prowadzi człowieka do miłości, ale może także stać się przeszkodą dla rozwoju, gdy stanie się jedynie zabobonnym rytuałem lub będzie wykorzystywana do celów innych niż duchowe, np. politycznych”.
Dla niejednego z nas lektura tej książki może być jak pierwsze w życiu przejrzenie się w lustrze. Każdy odnajdzie na tych stronicach siebie, co nie zawsze będzie przyjemne, ale z pewnością wyjdzie mu na zdrowie. Odnajdziemy też naszych bliźnich. Zaczniemy uważniej na nich (i na siebie) patrzeć, lepiej ich rozumieć i mądrzej traktować. To jest lektura dla rodziców i dzieci, dla uczniów i nauczycieli, dla grzeszników i dla spowiedników. „Trzeba poznać siebie, wydobywać wszystko z podświadomości, żeby wszystko było proste i jasne” (Karol Wojtyła).

Marcin i Monika Gajdowie, Rozwój. Jak współpracować z łaską?, Wydawnictwo Pro Homine, 2013

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]