Zasiłki: nie dać umrzeć to za mało. Musimy się wreszcie zdecydować, po co w ogóle jest polski system pomocy społecznej

Ekspert: „Obecna podwyżka to zaledwie nadgonienie tego, co obywatele stracili w związku z inflacją. Brak podwyżki oznaczałby skazywanie ludzi przez państwo na skrajną biedę”.
Czyta się kilka minut
Fot. Piotr Kamionka / Reporter
Fot. Piotr Kamionka / Reporter

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Rząd przyjął rozporządzenie o wzroście progów dochodowych podczas ustalania, komu przysługuje wsparcie z systemu pomocy społecznej. Dla osoby samotnej próg wzrośnie od początku przyszłego roku o 30 proc., do 1010 zł, a dla osoby w rodzinie o 37 proc., do 823 zł. Z kolei do 1229 zł wzrośnie w styczniu 2025 r. maksymalna kwota zasiłku stałego, czyli podstawowego świadczenia pomocy społecznej.

PAWEŁ KUBICKI: Progi kryteriów dochodowych muszą być zmieniane co trzy lata. Ostatnia podwyżka była w 2021 r., a od tamtej pory mieliśmy przecież bardzo wysoką inflację. Obecna podwyżka to zaledwie nadgonienie tego, co ludzie stracili w związku z inflacją.

Samotny, niezdolny do pracy człowiek, mający 1200 zł dochodu, zasiłku nadal nie otrzyma, choć za te pieniądze przy obecnych cenach nie jest w stanie się utrzymać. 

Ta podwyżka nie jest ani specjalnie wysoka, ani nie stanowi wyrazu hojności rządu. Ale gdyby nie nastąpiła, za chwilę prawie nikt w Polsce nie byłby uprawniony do otrzymania wsparcia z systemu pomocy społecznej. Oznaczałoby to, że skazujemy tysiące ludzi na skrajną biedę. I że tę biedę autoryzuje polskie państwo.

Rząd, poza tymi podwyżkami, powołał zespół ds. reformy systemu pomocy społecznej.

Deklarowanym celem zespołu jest całościowa reforma, ale na razie nie wiemy, w jakim kierunku ona pójdzie. Z rzeczy bardziej doraźnych, na pewno powinniśmy zrobić przegląd i uspójnić istniejące już zasiłki, by na siebie wzajemnie nie nachodziły, a także wprowadzić zasadę, że progi dochodowe rewaloryzujemy raz do roku, a nie co trzy lata. Ale głęboka reforma to coś więcej.

Na przykład?

Musimy się wreszcie zdecydować, po co w ogóle jest polski system pomocy społecznej. Czy ma istnieć tylko po to, by nie dać ludziom umrzeć z głodu, czy może ma również oferować narzędzia do czegoś, co nazywamy reintegracją społeczną, a więc wychodzeniem ze stanu ubóstwa i wykluczenia.

Który wariant obowiązuje teraz?

Deklaratywnie oczywiście ten drugi, ale w praktyce bliżsi jesteśmy pierwszemu. Czy 18-latek wychodzący z systemu pieczy zastępczej, czyli np. z domu dziecka, dostaje od państwa wsparcie dające mu szansę na samodzielność, czy to państwo tylko wsparcie udaje? Czy na serio sprawia, że niewydolna wychowawczo i ekonomicznie rodzina wychodzi na prostą, czy może urzędnicy tylko pokazują, że nie zostawili tej rodziny samej sobie?

Dziś gospodarujemy skromnymi środkami, by móc doraźnie ulżyć najbiedniejszym i najbardziej wykluczonym. Gdybyśmy chcieli stworzyć system dający nie tylko niskie zasiłki, ale i skutecznie reintegrujący, musielibyśmy poświęcić na to dużo więcej energii i środków. Choćby po to, by mieć dużo lepiej opłacaną, mniej wypaloną i bardziej przekonaną o swojej sprawczości kadrę. Na razie jesteśmy od tego dalecy.

materiały prasowe

Dr hab. Paweł Kubicki jest kierownikiem Katedry Polityki Społecznej Instytutu Gospodarstwa Społecznego na SGH. Bada m.in. politykę publiczną wobec osób z niepełnosprawnościami i seniorów. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Prof. Paweł Kubicki, ekspert ds. polityki społecznej: Musimy się wreszcie zdecydować, po co w ogóle jest polski system pomocy społecznej