W „Science Advances” ukazały się właśnie wyniki wieloletnich badań nad czymś, o czym zwykle nie lubimy myśleć, zwłaszcza latem: zapachem koszulki najlepszego przyjaciela. Wiadomo skądinąd, że lubimy ludzi podobnych do siebie, ale czy również zapachowo?
Najpierw przeprowadzono badanie z udziałem 20 par przyjaciół, którzy niezależnie określali siebie nawzajem jako „click friends” – gdy tylko się poznali, to od razu „kliknęło”. Następnie zestawiono ze sobą 45 par zupełnie obcych osób i sprawdzono, na ile, po krótkim spotkaniu, pomiędzy nimi „zagrało”. W obu przypadkach pobrano też bawełniane koszulki noszone przez uczestników przez minimum sześć godzin, które były następnie analizowane przez wyspecjalizowany detektor („elektroniczny nos”) oraz ludzkich ekspertów.
Wnioski? Osoby, które czują do siebie instynktowną sympatię, pachną podobnie – wyraźnie bardziej podobnie niż pary osób wobec siebie obojętne. A więc jednak przy pierwszym spotkaniu się obwąchujemy... Ech, i znów jak te zwierzątka. ©℗
Robin Dunbar, psycholog i antropolog: Siedem filarów przyjaźni
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















