Zanim rzucimy oskarżenie

Przebieg śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej pokazuje, że ferowanie wyrokami - winni piloci, winny gen. Andrzej Błasik, winny Lech Kaczyński, winny rząd, winni Rosjanie - do niczego nie prowadzi i utrudnia spokojną ocenę.
Czyta się kilka minut

Pokazują to ostatnie informacje, wedle których wina może "przesuwać" się z pilotów na gen. Błasika. Informacje te pokazują też, jak bardzo loty najważniejszych osób w państwie uwikłane były w politykę: tę wielką, gdy prezydent Polski chciał być w Tbilisi przed francuskim (co ujawniła "Gazeta Wyborcza", publikując notatkę kpt. Grzegorza Pietruczuka), i tę mniejszą, gdy generał nadzorujący pilotów, być może w oczekiwaniu na awans (co wiemy ze stenogramów), próbował przypodobać się zwierzchnikowi sił zbrojnych i być może dlatego naciskał na załogę, która - jak się okazało - znała warunki pogodowe na lotnisku w Siewiernym (więc powinna albo zrezygnować ze startu, albo polecieć na lotnisko zapasowe). Wreszcie wiemy też więcej o funkcjonowaniu 36. pułku.

O tym, że załoga miała świeże informacje o pogodzie i nie chciała lecieć, dowiedzieliśmy się po wielu miesiącach. Można więc przypuszczać, że światło dzienne ujrzą kolejne fakty, notatki i stenogramy, które mogą w sposób decydujący wpłynąć na interpretacje przyczyn katastrofy. I choć dzisiaj największe wątpliwości budzi zachowanie gen. Błasika, nie przesądzajmy sprawy. Nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2011