Reklama

Zakochany Jezus

Zakochany Jezus

09.02.2010
Czyta się kilka minut
Kościół woli mówić o miłości, a jeszcze bardziej - o miłowaniu. Zakochanie nie ma w nim dobrej prasy.
/fot. Christine Landis /stock.xchng
W

W kościele seminaryjnym w Gościkowie - Paradyżu, gdzie przygotowywałem się do kapłaństwa, w lewej bocznej nawie znajduje się ołtarz poświęcony św. Walentemu. Święty stoi ubrany w czerwony ornat, a u jego stóp tłoczą się chorzy. W tamtym czasie (nie wiem, jak dzisiaj) paradyscy przewodnicy mówili, że św. Walenty jest patronem epileptyków i zakochanych. To nieco dziwne zestawienie tłumaczono tym, że zarówno pierwszy, jak i drugi stan jest nieuleczalny.

Od czasów św. Walentego, który żył w starożytności, medycyna postąpiła już tak daleko, że epilepsję potrafi skutecznie leczyć. Z zakochaniem wciąż nie daje ona sobie rady. Podobnie Kościół...

Kłopotliwy święty

Z identyfikacją św. Walentego jest niejaki kłopot. Niektórzy autorzy podają, że 14 lutego wspominamy dwóch świętych o tym imieniu: rzymskiego kapłana i ...

12867

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]