Reklama

Z pośpiechem...

Z pośpiechem...

03.07.2006
Czyta się kilka minut
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy.Łk 1, 39.
B

Była jeszcze niemal dzieckiem, gdy wybrała się w tamtą samotną wędrówkę do odległego od Nazaretu miasteczka, które leżało zaledwie kilka kilometrów od Jerozolimy. Można ją sobie wyobrazić w pejzażu kamieni i szarych piasków, w męczącej kilkudniowej podróży, którą w dodatku odbywała "z pośpiechem". Być może pośpiech ten wypływał z pragnienia, by w przedziwnym sojuszu pokoleń podzielić z dużo starszą kuzynką to, co stanowiło najgłębszą tajemnicę Jej serca; tajemnicę, której nie ujawniła wtedy jeszcze nawet św. Józefowi. Mogła podczas tamtej wędrówki odprawić swoje pielgrzymkowe rekolekcje, które zakończy radosnym "Magnificat" odśpiewanym już w obecności Elżbiety.

Dwanaście lat później pójdzie do świętego miasta tym samym szlakiem z Jezusem, którego zagubi w powrotnej drodze do Nazaretu. Pod wieczór życia pójdzie znowu samotnie w tym samym kierunku, aby stanąć...

1385

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]