Wyżej od objawień

Gdy Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę. J 6, 15.
Czyta się kilka minut

Usunąć się na górę" znaczy "być ponad" - umieć wznieść się nad przyziemne marzenia rzesz poszukujących prostych, nadzwyczaj skutecznych rozwiązań, w których psychologiczna fascynacja dominuje nad teologią, proponując magiczne niemal natychmiastowe rozwiązanie wszystkich spraw trudnych.

Misji Jezusa nie sposób sprowadzić do poziomu sprawowania władzy przez króla. Istotę tej misji wyraża prawda o krzyżu ukazywana w wyniszczeniu i ofierze Golgoty. Nie chodzi w niej o prosty akt "obwołania królem", lecz o postawę konsekwentnego przyjmowania krzyża, by iść za Jezusem i naśladować Go (por. Mt 16, 24). Wierność tej postawie nie daje się sprowadzić do symbolicznego gestu, lecz wymaga codziennego wykluczania pewnych zachowań, aby Chrystusowa Ewangelia błogosławieństw stawała się coraz pełniej treścią naszego życia.

Zaraz po świętach wielu biskupów otrzymało w Polsce błagalne listy z tekstem wydrukowanym w gazetach polonijnych. Ich autorzy - podobnie jak zafascynowani ongiś Jezusem słuchacze znad Jeziora Galilejskiego - chcieliby "obwołać Go królem" i przez narodową intronizację zrealizować wizję z cenionych przez nich objawień. Tymczasem Jezus nie oczekuje od nas narodowego aplauzu, który znalazłby wyraz na poziomie symbolicznych gestów. Oczekuje czegoś znacznie trudniejszego i to w skali ponadnarodowej; czeka, abyśmy w codziennych trudnych wyborach potrafili okazywać wierność prawdzie o krzyżu i Zmartwychwstaniu. Wymaga to konsekwencji w życiowym naśladowaniu Jego zachowań. Także konsekwencji w tym, byśmy w sytuacjach kształtowanych przez emocje potrafili wyzwolić się ze złudzeń, usunąć samotnie na górę i być ponad. Naśladowanie Jezusa ukazywanego w Ewangelii jest znacznie trudniejsze niż lektura prywatnych objawień.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2010