Reklama

Wyobraź to sobie!

Wyobraź to sobie!

04.04.2016
Czyta się kilka minut
Bohaterka powieści Linn Ullmann „We mgle” usiłuje wytłumaczyć swojej córce, czym jest wyobraźnia i dlaczego warto ją rozwijać.
Rys. Zygmunt Januszewski
C

Chodzi o to – peroruje – że gdy wymyślamy różne historie, stwarzamy nieistniejące światy, do których możemy wchodzić, kiedy tylko mamy na to ochotę. Dzięki temu pewne opowieści, które nas nie dotyczą, które nie są związane z naszym życiem, więcej: które nie są związane z życiem żadnego człowieka, stają się do pewnego stopnia naszymi opowieściami i mogą mieć wpływ na naszą egzystencję. Córka reaguje irytacją i zniecierpliwieniem. Nie chce przenosić się do innego świata. Nie rozumie nawet, dlaczego miałaby czegoś takiego pragnąć, dlaczego miałaby opuszczać przewidywalną rzeczywistość, do której przywykła.

Nie wiem, czy taki właśnie los czeka przyszłe pokolenia, ale wiem, że nie chciałbym żyć w świecie, w którym nie ma już miejsca na fikcję, w którym władza wyobraźni została ostatecznie zdetronizowana. A wydaje się, że jesteśmy na najlepszej drodze do osiągnięcia tego stanu. Pasjami zaczytujemy się w książkach reporterskich, w opowieściach, które pozwalają nam zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości. Chcemy prawdy bardziej prawdziwej niż życie i realności bardziej realnej niż nasza codzienność. Zapominamy przy tym o wyobraźni, za pomocą której możemy oderwać się od świata i stworzyć coś całkowicie nowego, nieprzewidywalnego, np. nową formę życia, która okaże się lepsza niż te, które wcześniej znaliśmy.

Więc tak: głosimy pochwałę wyobraźni i wszystkich Was zachęcamy do wywrotowego fikcjotwórstwa! ©℗

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]