Wyobraź to sobie!

Bohaterka powieści Linn Ullmann „We mgle” usiłuje wytłumaczyć swojej córce, czym jest wyobraźnia i dlaczego warto ją rozwijać.
Czyta się kilka minut
 / Rys. Zygmunt Januszewski
/ Rys. Zygmunt Januszewski

Chodzi o to – peroruje – że gdy wymyślamy różne historie, stwarzamy nieistniejące światy, do których możemy wchodzić, kiedy tylko mamy na to ochotę. Dzięki temu pewne opowieści, które nas nie dotyczą, które nie są związane z naszym życiem, więcej: które nie są związane z życiem żadnego człowieka, stają się do pewnego stopnia naszymi opowieściami i mogą mieć wpływ na naszą egzystencję. Córka reaguje irytacją i zniecierpliwieniem. Nie chce przenosić się do innego świata. Nie rozumie nawet, dlaczego miałaby czegoś takiego pragnąć, dlaczego miałaby opuszczać przewidywalną rzeczywistość, do której przywykła.

Nie wiem, czy taki właśnie los czeka przyszłe pokolenia, ale wiem, że nie chciałbym żyć w świecie, w którym nie ma już miejsca na fikcję, w którym władza wyobraźni została ostatecznie zdetronizowana. A wydaje się, że jesteśmy na najlepszej drodze do osiągnięcia tego stanu. Pasjami zaczytujemy się w książkach reporterskich, w opowieściach, które pozwalają nam zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości. Chcemy prawdy bardziej prawdziwej niż życie i realności bardziej realnej niż nasza codzienność. Zapominamy przy tym o wyobraźni, za pomocą której możemy oderwać się od świata i stworzyć coś całkowicie nowego, nieprzewidywalnego, np. nową formę życia, która okaże się lepsza niż te, które wcześniej znaliśmy.

Więc tak: głosimy pochwałę wyobraźni i wszystkich Was zachęcamy do wywrotowego fikcjotwórstwa! ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2016