Wspólnie o historii

Po 1989 r. wszystkie kraje Europy Środkowej stanęły wobec pytania, jak postąpić z archiwami tajnych służb. Czy i jak zinstytucjonalizować rozliczenia z komunizmem?
Czyta się kilka minut

A także: jak opowiedzieć na nowo o historii najnowszej? W niektórych krajach odpowiedzi znaleziono szybko, w innych trwało to dłużej. Ale koniec końców kierunek okazał się podobny: dziś w siedmiu krajach Europy Środkowej są instytucje, będące odpowiednikami polskiego IPN.

Choć współpracują od dawna, w grudniu 2008 r. postanowiły powołać nową wspólną strukturę: Europejską Sieć Instytucji Archiwalnych Zajmujących się Aktami Tajnych Służb. Przystąpiły do niej takie instytucje z Niemiec, Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii. Celem Sieci jest współpraca w sferze edukacji: zwiększania świadomości historycznej, nie tylko w Europie Środkowej, ale też na forum Unii.

Pomysłodawczynią Sieci była ówczesna szefowa "niemieckiego IPN" Marianne Birthler i przez pierwszy rok Niemcy jej przewodzili, organizując w Berlinie międzynarodową konferencję o edukacji historycznej.

W 2010 r. funkcję przewodniczącego pełnił polski IPN: zorganizował w Warszawie międzynarodową konferencję "Archiwa komunistycznej bezpieki w badaniach naukowych i odbiorze społecznym" oraz polsko-angielską wystawę "...a akta zniszczyć. Archiwa komunistycznego aparatu represji w Polsce i innych krajach Europy" (najpierw prezentowana była na placu Zamkowym). Trwają też prace nad informatorem o zasobach archiwalnych instytucji zrzeszonych w Sieci, które koordynuje polski IPN; ma to być pomoc dla naukowców. W 2011 r. przewodniczącym Sieci jest Rumunia, która organizuje latem konferencję o propagandzie "zimnej wojny" i wystawę o Radiu Wolna Europa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2011