Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wolne niedziele, a świat się trzyma

Wolne niedziele, a świat się trzyma

03.12.2018
Czyta się kilka minut
Dobiega końca pierwszy rok, gdy Polacy nie mogli robić zakupów w niektóre niedziele. Wbrew przepowiedniom biznesu świat się nam od tego nie zawalił.
N

Nie zawali się również w roku 2019. Od stycznia zakupy zrobimy już tylko w jedną niedzielę w miesiącu (ostatnią). W Sejmie trwają też prace nad uszczelnieniem samego mechanizmu.

Prawo przewiduje 32 wyjątki. Po to, żeby nawet w niedzielę niehandlową ludzie mogli zatankować auto albo zjeść szarlotkę w cukierni. Wyłączenia były wykorzystywane do obchodzenia prawa. Na przykład sklepy sieci Żabka często „podszywały się” pod placówki pocztowe (co uprawniało je do działalności w wolne niedziele). Nowela ma im to uniemożliwić.

Przez lata zwykło się uważać, że aby jakaś reforma była słuszna, musi poszerzać zasięg wolnego rynku. W końcu przyszła jednak refleksja, że może czas na korektę tej zasady. Ograniczenie handlu w niedziele to jeden z takich przypadków. To próba wyszarpnięcia czysto rynkowej logice jednego z najcenniejszych ludzkich zasobów, czyli czasu. I oddanie go ludzkim sprawom: rozrywce, odpoczynkowi, rodzinie albo duchowości.

Dlatego gdy na jednej szali leży wolna niedziela, a na drugiej interes właściciela, to wybieram to pierwsze. My, jako społeczeństwo, bardziej niedziel potrzebujemy. ©℗

Czytaj także: Piotr Kozanecki: NIedziela na Głównej

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Rafał Woś / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz ekonomiczny, laureat m.in. Nagrody im. Dariusza Fikusa i Grand Press Economy, wielokrotnie nominowany do innych nagród dziennikarskich, np. Grand Press, Nagrody im. Barbary...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Opozycja „wolna niedziela - interes właściciela” to, moim zdaniem, fałszywie przedstawiony kontekst ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę, zaś potrzeby społeczeństwa w sferze wolnych niedziel mogłyby zostać zaspokojone lepiej w inny sposób. Po pierwsze, sama ustawa przewiduje wiele wyjątków, a praca w niedzielę dotyka dużo szerszego grona niż tylko pracowników handlu. Ustalenie, komu oddany zostanie czas na ludzkie sprawy, jest w spoleczeństwie dokonywane bardzo arbitralne. Po drugie, czlonem opozycji może być interes pracownika. Uszczęśliwianie kogoś na siłę może oznaczać pozbawienie go czegoś dla niego istotnego. Ponadto, samo uszczęśliwianie może być wątpliwą wartością, bo nie dla wszystkich niedziela jest dniem świętym. Czyż nie byłoby korzystne dla wszystkich, gdyby wyznawcy religii chrześcijańskiej, mojżeszowej i muzułmańskiej mogli świętować według własnego zwyczaju ? Tak więc uważam, że kluczem do zaspokojenia potrzeb społeczeństwa i poszczególnych jego członków w przysługującej im wolności jest takie ukształtowanie kodeksu pracy, aby każdemu pracownikowi przysługiwał dzień wolny w tygodniu według jego wyboru, a ewentualne odstępstwa od tej zasady z uwagi na interes zakładu pracy były dodatkowo wynagradzane.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]