Reklama

Wódz, a za wodzem wierni

27.11.2007
Czyta się kilka minut
Ci, którzy nie potrafią wyobrazić sobie własnej klęski, ponoszą klęskę niewyobrażalną - były premier jest dziś na najlepszej drodze, aby podzielić los Romana Giertycha i Leszka Millera.
N

Najbardziej niebezpiecznym momentem w karierze politycznego lidera jest chwila, gdy otoczenie zaczyna twierdzić publicznie, że jest genialny. Kiedyś przytrafiło się to Leszkowi Millerowi, niedawno - Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Gdy w 2001 r. lider SLD rozniósł "solidarnościową" koalicję AWS-UW i o mały włos nie zdobył ponad połowy głosów w Sejmie, chór zwolenników i krytyków ogłosił Millera geniuszem: żelazny kanclerz (to jedno z ówczesnych określeń) miał rządzić nie przez cztery lata, ale kilka kadencji. Nad dominacją SLD czuwał patron: prezydent Aleksander Kwaśniewski, też wywodzący się z tej partii. Podkreślano profesjonalizm Millera, spójność lewicy itd.

Po serii strategicznych błędów Miller odszedł w niesławie przed upływem kadencji, a w wyborach z 2005 r. Sojusz spadł na pozycję drugoligową. Z dzisiejszej perspektywy widać, że był to też...

10458

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]