Wiemy, skąd nadeszła czarna śmierć

Najbardziej krwawe żniwa pałeczka dżumy (Yersinia pestis) zebrała w latach 1346-1353 – wywoływana przez nią choroba zabiła dziesiątki milionów osób, w tym połowę populacji Europy.
Czyta się kilka minut
PIXNIO /
PIXNIO /

Była to najstraszniejsza ze wszystkich pandemii, które dotknęły ludzkość, ale dzięki badaniom prowadzonym w ostatniej dekadzie wiemy, że niejedyna wywołana przez ten patogen. 800 lat wcześniej ta sama bakteria spustoszyła Bizancjum (nie był to jej początek – najstarsze ślady Y. pestis mają 5 tys. lat). Ogniska choroby pojawiały się także w czasach nowożytnych, a po raz trzeci dżuma najsilniej dała o sobie znać w połowie XIX w., gdy w Azji zmarło z jej powodu kilkanaście milionów osób.

Naukowcy od lat starali się zlokalizować region, w którym XIV-wieczna czarna śmierć rozpoczęła straszliwy pochód przez Eurazję. Powstało wiele hipotez, a podejrzenia padały m.in. na tereny Kirgistanu w pobliżu jeziora Issyk-kul, którędy przebiegał Jedwabny Szlak. Zespołowi Johannesa Krausego z Wydziału Archeogenetyki Instytutu Maxa Plancka w Lipsku właśnie udało się tę hipotezę potwierdzić.

Ślady pałeczki dżumy zostały znalezione na szczątkach kilkorga osób zmarłych – jak głosiły inskrypcje nagrobne – „na zarazę” w latach 1338-1339, pochowanych na dwóch cmentarzach w tamtym regionie. Badaczom udało się też udowodnić, że za chorobę odpowiadał szczep bakterii, od którego wywodzą się wszystkie późniejsze. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2022