Reklama

Wielki spokój

Wielki spokój

19.06.2012
Czyta się kilka minut
„Urodziła mi się dziś prawnuczka, Ludwika Włodek. Zadziwiające”...

– zanotował Jarosław Iwaszkiewicz w dzienniku pod koniec roku 1976, zapewne ogarniając myślą swą długowieczność, kolejne pokolenia, które na jego oczach rozpoczynały i kończyły ziemski pobyt. Gotów już na własne odejście, napisze wkrótce w wierszu: „Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie”. Po dekadach następstwo związanych z autorem „Panien z Wilka” generacji opisze prawnuczka, może także cokolwiek uwalniając się od ciężaru, zobowiązania, jakim było dla niej pokrewieństwo z Wielkim Pisarzem.

Ciągłe zainteresowanie Iwaszkiewiczem, pisarzem i człowiekiem, nie da się porównać bodaj z nikim spośród XX-wiecznych polskich twórców, w ostatnich latach kolejnymi jego przykładami był choćby „Tatarak” Andrzeja Wajdy i polityczna biografia autorstwa Marka Radziwona. Spośród licznych publikacji książka Włodek wyróżnia się jednak znacznie szerszym obszarem zainteresowania, sam...

4248

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]