Reklama

Ładowanie...

Wiedeń, już prawie wiosna

09.03.2020
Czyta się kilka minut
Woda w kanale płynie szybko. Jest zielonkawo sina, jak twarz chorego, jak napój z kiwi. Niebo jest bezchmurne, słońce zdecydowane, a wiatr chłodny, ale wieje tylko górą. Nad samym kanałem jest ciepło i cicho.
W

W ciszy przemykają rowerzyści, przebiegają dziewczyny w dresach, a psy przeglądają to, co porzucone w trawie. Mury osłaniające kolejkę miejską upstrzone są nakładającymi się na siebie graffiti. W oddali cienką strużkę dymu wypuszcza spalarnia śmieci pokryta przez Hundertwassera kolorowymi motywami. „Jest coś niepokojącego w spokoju”, napisał niedawno na jednym ze swoich rysunków Filip Zawada.

Na stacji Friedensbrücke ten sam ciemnoskóry mężczyzna codziennie rano próbuje zainteresować przechodniów trzymanymi w ręce gazetami. „Bitte! Nein? OK”, powtarza niezrażony. W przejściu pod Karlsplatz napotykam zakłopotany wzrok bezdomnego, który trzyma pod pachą futerał na skrzypce. Pod ścianą klęczy z twarzą przy ziemi młody człowiek, wysuwając przed siebie brudny kaszkiet. „Scheisse! Scheisse!”, złości się mężczyzna z futerałem, a ja domyślam się, że młody...

4140

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]