Wejście Urbana II

To irytujące. Jerzy Urban, enfant terrible naszego życia publicznego, już po raz drugi okazuje się pozytywnym bohaterem afery Rywina: najpierw podczas zeznań przed komisją śledczą, teraz jako świadek w procesie Rywina. Nie tylko nie kryje ludzi z własnego, wydawałoby się, środowiska, ale popycha sprawę w kierunku, którego nie chciała obrać prokuratura.
Czyta się kilka minut

Przypomnijmy: Rywinowi zarzuca się płatną protekcję, za co grozi do 3 lat więzienia; nadto prokuratura zakłada, że Rywin przyszedł do “Agory" sam i nie ma “grupy trzymającej władzę" ani związku między propozycją Rywina a ustawą o mediach. Tymczasem zeznania Urbana - który powiedział, że obecny oskarżony sam wyznał mu, iż posłał go Kwiatkowski - potwierdzają podejrzenie, że Rywina z propozycją łapówki posłał prezes TVP. Wtedy mielibyśmy do czynienia z łapownictwem, co zagrożone jest karą do 12 lat więzienia - i wskazuje na Kwiatkowskiego jako jednego z “GTW". Zwierzchnicy prokuratury argumentowali dotąd, że akt oskarżenia zawiera tylko tezy, które można udowodnić, co zabezpiecza oskarżenie przed sądową porażką. Ale zarazem jest to na rękę “grupie", bo “do 3 lat więzienia" może oznaczać dla Rywina rok w zawieszeniu; wtedy konsekwencje wielkiej wpadki byłyby niewielkie.

Gdy zeznania świadków ujawniają nowe okoliczności, sąd może zmienić kwalifikację prawną czynu. Czy zrobi to po zeznaniach Urbana? Pamiętajmy, że wkrótce światło ujrzy raport komisji śledczej, który - wszystko na to wskazuje - także pójdzie “tropem Kwiatkowskiego". Trudno uwierzyć, aby sąd zignorował i Urbana, i komisję.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2004