Wczoraj, dzisiaj...

„To dziwne, gdyby była pani chłopcem, musiałaby pani uchodzić za osobę ładną”.
Czyta się kilka minut

Zdanie Tomasza Manna, wypowiedziane „z mieszanką troski i upodobania”, zanotował jego syn Klaus. Przyjaciółka Klausa i Eriki, zwana przez nich „szwajcarskim dzieckiem”, została wtedy po raz pierwszy zaproszona na obiad w monachijskim domu Mannów. Kim była Annemarie Schwarzenbach (1908–1942)? Córka jednej z najbogatszych rodzin szwajcarskich, w przedwcześnie zakończonym życiu – zmarła na skutek urazu odniesionego podczas upadku z roweru w alpejskim Sils-Maria – zrobiła wiele mimo nałogu, od którego bezskutecznie usiłowała się uwolnić (uzależnienie od morfiny doprowadziło ją do kilku prób samobójczych). Była zapaloną podróżniczką i wrażliwą reporterką, pisała powieści i fotografowała, po dojściu Hitlera do władzy wspierała inicjatywy wydawnicze niemieckich emigrantów. Jej uroda fascynowała mężczyzn i kobiety (ona sama skłaniała się ku tym drugim). „Do pokoju Eriki weszła nieznajoma – wspominała amerykańska pisarka Carson McCullers. – Zobaczywszy jej twarz, wiedziałam, że ten obraz będzie mi towarzyszyć do końca życia – piękna blondynka z krótko ostrzyżonymi, prostymi włosami. Jej twarz wyrażała cierpienie, którego nie potrafiłam sobie wytłumaczyć”.

„Zeszyty Literackie”, które Annemarie Schwarzenbach poświęciły wcześniej część numeru 131, wydały teraz wybór jej reportaży. Hiszpania, Francja, Szwecja, Gruzja, Osetia, Turcja, Syria, Liban, Palestyna, święte miasta szyitów w Iraku, Babilon, Persepolis – sceneria zmienia się jak w kalejdoskopie czy raczej jak na kolejnych klatkach długiego filmu. Są też „Przelotne spotkania w Niemczech” (już narodowosocjalistycznych) i „Przelotne spotkania w Gdańsku” (jeszcze Wolnym Mieście, już jednak rządzonym przez nazistów) oraz „Dziennik bałtycki”, zapis podróży przez Warmię, Prusy Wschodnie i niepodległe jeszcze Litwę, Łotwę i Estonię, od Kowna po Tallin i Tartu. Spotkanie z żoną gdańskiego kupca, nie bez dumy opowiadającą o dzieciach, które paradują teraz w mundurkach, i z gdańską Żydówką, która marzy tylko o tym, by jej brat dostał paszport i mógł z Wolnego Miasta wyjechać. A także „Buty upuszczone do Innu” – dramatyczna relacja z granicy austriacko-szwajcarskiej (a wkrótce niemiecko-szwajcarskiej) o uciekinierach-bezpaństwowcach, którzy nigdzie nie znajdują pomocy.

Te reportaże jeszcze kilkanaście lat temu czytałoby się jak świadectwo czysto historyczne. Dziś ich lektura porusza bardziej, bo przywołuje całkiem współczesne lęki i zagrożenia, przypomina obrazy, które oglądamy na co dzień. I każe zapytać, jak długo choćby Estonia, o której Schwarzenbach pisze z taką sympatią, obroni swoją powtórnie zdobytą niepodległość. ©℗

ANNEMARIE SCHWARZENBACH, PODRÓŻE PRZEZ AZJĘ I EUROPĘ. Wybór i tłumaczenie Barbara Andrunik. Zeszyty Literackie, Warszawa 2016, ss. 152, seria Podróże.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 31/2016