Reklama

Ładowanie...

Ważny test dla Tuska i Putina

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Informacje, że rosyjskie instytucje odpowiedzialne za badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej pracują powoli, nie przekazują Polakom wszystkich materiałów na czas - muszą niepokoić.
D

Dobrze, że Polacy reagują. Rosja to państwo, którego biurokratyczna machina działa zawsze z opóźnieniem i czasem marnie. Urzędnik, zanim zrobi coś samodzielnie, najpierw zastanowi się, czy lepiej nic nie robić. W Rosji należytej troski nie wykazuje się także wobec własnych obywateli - ofiar katastrof, zamachów, zbrodni przeszłości czy nawet zwykłych przestępstw. To zapewne wpływa na mentalność ludzi odpowiedzialnych za śledztwo w sprawie katastrofy.

Nie jest to usprawiedliwienie, zwłaszcza że śledztwo nadzorują najwyższe władze Rosji, ale może być jednym z wyjaśnień kłopotów związanych z dostępem do materiałów. Z dwojga złego lepiej, żeby "winna" okazała się nieudolność Rosji jako państwa niż jej diabelska skuteczność i przebiegłość, do której bywała zdolna i o którą jest podejrzewana. Dmitrij Babicz, którego tekst publikujemy w tym numerze ( pod tym...

2050

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]