Reklama

Wątpię, więc jestem

Wątpię, więc jestem

10.04.2007
Czyta się kilka minut
W jednym z głośnych esejów Hanny Arendt czytamy, że w czasach krwawych "godni zaufania są wątpiący i sceptycy, nie dlatego iżby sceptycyzm był dobry, a wątpienie zdrowe, lecz dlatego, że tacy ludzie nawykli do badania wszystkiego i samodzielnego podejmowania decyzji". Na szczęście nie żyjemy w czasach totalitarnych reżimów, o których pisała Arendt. Niemniej we współczesnej debacie o religijności chrześcijan sceptycyzm bywa jednym z głównych podejrzanych. Często spowiadamy się z naszych wątpliwości w wierze, nie zastanawiając się chyba nad tym, jak wiele zawdzięczamy właśnie chwilom, w których stawiamy znak zapytania. Bo głupich pytań nie ma. Jest tylko człowiek podejmujący codziennie w sumieniu życiowe decyzje. Najważniejsze z nich powodują związanie życia z czymś, co nieodwracalne: dane nie raz w życiu, ale raz na całe życie. Dla jednych będzie to wybór powołania, dla innych przestawienie życia na nieznane dotąd tory. Wielu ludzi do odnalezienia się w tym potrzebuje czasu. I dowodu, że dobrze wybrali. Wiara rozumiana jako "skok w ciemność" im nie wystarcza.
W

W takim kontekście spójrzmy na św. Tomasza. Nazywa się go czasem "niewiernym Tomaszem", co wydaje się przesadą. Na kartach Ewangelii jawi się on bowiem jako Apostoł bezkompromisowy. Jednocześnie brakuje mu do pełnego rozumienia i naśladowania Jezusa - podobnie zresztą jak pozostałym - jakiegoś ostatniego elementu układanki. To właśnie Tomasz zachęcał swoich towarzyszy: "Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć". Jak wiemy, nie stało mu odwagi i w momencie próby uciekł. W czasie Ostatniej Wieczerzy to on uważnie słuchał Jezusa i niemal pojął, jaką drogę ma przejść Mistrz z Nazaretu. Ale nie był w stanie do końca tego zrozumieć. "Mistrzu, nie wiemy, dokąd idziesz. Jakże możemy znać drogę?" - pytał. Wreszcie to on był jedynym, który po ukrzyżowaniu zerwał więź z resztą Apostołów i w przeciwieństwie do nich nie zamknął się w Wieczerniku. Czyżby jako jedyny z tego grona nie bał...

2596

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]